Wzdłuż ulicy Warszawskiej w Tucholi, daleko od ludzkich oczu biegnie sobie ścieżka, którą z obu stron porastają piękne krzewy. Korzystając z niej, można sobie skrócić drogę do Głęboczka, względnie do znanego marketu. Tuż obok umiejscowiona jest studnia nr. 19.

Jednak w poprzek tej ścieżki leży dobrze znany wszystkim kierowcom (zwłaszcza teraz) przedmiot, którego miejsce docelowe powinno być zupełnie inne. Zapewne właściciel jeszcze nie odkrył „zguby”, zakładając,że to właśnie on porzucił ów przedmiot właśnie tam, a kto wie, może to zrobił wiatr…, albo inna, „nieczysta siła”?


(red.)