DOBRA ZMIANA PONOWNIE WYDOI POLSKICH KIEROWCÓW

Cóż, projekty ze znaczkiem „+”, sztandarowy program naszych umiłowanych przywódców z Prawa i Sprawiedliwości, są bardzo kosztowne. Ludzie myślą, że to dobry gest partii rządzącej, zapominając o tym, że rząd nie ma swoich pieniędzy i dysponuje naszymi, które wykrada nam przez nakładane podatki.

No i mamy kolejny, który zostanie zdarty z polskich kierowców, czyli tej grupy, którą doi każda władza niezależnie od sztandarów pod którymi występuje.

W ubiegłą środę sejm uchwalił ustawę o biokomponentach oraz biopaliwach ciekłych. Wiąże się to z wprowadzeniem dodatkowej opłaty emisyjnej od paliw, której celem jest finansowanie projektów związanych z ochroną środowiska m.in. z walką ze smogiem, czy rozwojem elektromobilności.
Opłata ma wynieść 80 zł od każdego 1 tysiąca litrów paliwa, który trafia na rynek.
Czy dodatkowe środki z opłaty emisyjnej rzeczywiście przyczynią się do większej ochrony środowiska w Polsce? Oczywiście nie, to tylko ściema, aby prawdopodobnie uzyskać środki na kontynuowanie polityki rozdawnictwa, tym razem chodzi o 300 złotych bez podatku, które otrzyma każdy uczeń do 21 – 24 roku życia i na wynagrodzenia polityków, którzy przecież na to „zasługują”, przynajmniej o tym przekonana jest była premier – Szydło.

Była władza okradała nas w rękawiczkach, obecna nie ma najmniejszych skrupułów, ale kiedy ludzie się połapią…, aż strach się bać.


(red.)

Źródło: Wrzucam na luz