Dzień Ziemi w Tucholi ( Fotoreportaż cz 2) – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

Dzień Ziemi w Tucholi ( Fotoreportaż cz 2)

Pięknie zorganizowana impreza, dopracowana w szczegółach i przyciągająca uwagę. Wszystko zorganizowano w parku za urzędem. Publiczność dopisała i świetnie się bawiła.

Minęło kilka godzin. Do parku za urzędem w Tucholi dociera coraz więcej uczestników i wystawców. Docierają też polityczne tuzy, widzimy: Henrykę Krzywonos, senatora Kobiaka, wyjątkowo bez ubranka Świętego Mikołaja i ich świtę. Na scenie Agata Młynarska wciela się w rolę wodzireja. Jak wyszło? Zadowalająco, publiczność zaakceptowała scenariusz, mnie zastanawia tylko jedno… stać nas na taką fanaberię? Hmm, w ubiegłym roku Wiesiu zrobił to z większym rozmachem i… darmo, dzisiaj wciela się w rolę widza…, ucinamy sobie krótką pogawędkę. Czas mija błyskawicznie, powietrze robi się gęste, chyba będzie zmiana pogody. Czyżby kolejna trąba powietrzna? Oby nie.

Nowi goście! Tym razem z Brus, witajcie w Tucholi!

Panie Burmistrzu, miał pan świetny pomysł z tym parkiem. Wygląda świetnie i co ważne, służy mieszkańcom.

Kolejka tych, którzy przynieśli surowce wtórne nie maleje.

Biedna telewizja, załogę zmuszono do handlu usługami i dekoderami.

Maszt antenowy i „wizura” w telewizorze przekonać mają konsumenta, że sygnał cyfrowy to przyszłość.

Mobilna scena,. którą jako pierwsze medium sfilmowaliśmy tuż po jej zakupie, służy mieszkańcom.

Śmieci szczególnie niebezpieczne.

W namiocie Ekolandii dzieją się cuda…

Produkcja papieru czerpanego – wystawca  – świetna firma Agencja Reklamowa – Maltex

Pulpa wędruje pod prasę.

Suszarki fotograficzne dopełniają dzieła.

Zwyczajna, ekologiczna glina, bawi równie dobrze, co plastelina, modelina.

Indywidualność podkreślona farbami:)

Bursztyn – znakomite tworzywo do wyrobu jubilerskich precjozów.

Wreszcie! Miód i pasieki, które produkują pyszne „coś”. w Tle napędy paralotniarzy.

Miód, to płynne złoto, szybko znajduje nabywców.

Drugie stanowisko Maltexu, tym razem słów kilka o introligatorstwie. Szef firmy wyjaśnia każdą kwestię. Znakomita lekcja zanikającego rzemiosła. Brawo!

Tuż obok, aniołki. Śliczne!

Następcy Ikara i ich napędy.

Cóż, to przechodzimy do galerii fotografii, gdzie króluje gość imprezy – Agata Młynarska.

Uff, mamy to za sobą. Tak, wiem, nie są do najlepsze fotografie, celebrytce należą się bardziej przemyślane, ale jakoś… nie udało się:):)

Tymczasem pod sceną…

Jakieś stwory i potwory.

A kogóż my tu mamy? Toż to nasz ulubieniec!

I coś bardziej użytecznego…

Tymczasem pracownicy telewizji wyłażą ze skóry, aby zrobić interes.

To musi być szalenie stresujące i męczące zadanie.

Tymczasem w Ekolandii królują przepiękne ozdoby.

Odnalazłem twórcę ludowego, skromnie przycupnął z tyłu, nawet nie wie, że został uwieczniony.

Uwielbiam podobne klimaty.

Ta pani jest bez wątpienia czarodziejką. Dlaczego? To jak można nazwać efekt pracy jej dłoni? Cudem? Bez wątpienia…

Kunszt i artyzm w każdym calu, a przecież to tylko praca z kołowrotkiem. Czy tylko praca?

Do zobaczenia za rok!

Mariusz R.Fryckowski