Esy – floresy, czy znaki drogowe? – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

Esy – floresy, czy znaki drogowe?

„Pani Radna” – zwracamy się do Pani radnej (RM) Renaty Madej, podczas ostatniej sesji Rady Miasta, „czy naprawiono już znak drogowy przy al. LOP w Tucholi?”, który znajduje się tuż obok „małej poczty. Tak, jest naprawiony, słowa radnej potwierdza również Burmistrz Tucholi – Pan Tomasz Stybaniewicz.

Rzeczywiście, został naprawiony, ba, nawet wymieniono jego część – rurę, na szczycie której znajduje się znak. Niestety, szczęście nie trwało długo, bo jego idiotyczne umiejscowienie, blokuje wjazd pojazdów na pobliski parking. Efekt? Ktoś znowu w niego uderzył i znak ponownie został uszkodzony. Wydano pieniądze kolejny już raz i nic to nie dało!

Niestety,to nie koniec,bo zaledwie kilkaset metrów dalej, przy ulicy Świeckiej, na wysokości cmentarza, kolejny ślad działań kierowców i nie tylko, przykuwa naszą uwagę. Być może to efekt weekendowego „osłabienia”, ale dowody są przytłaczające, ucierpiał kolejny znak oraz specjalne barierki zabezpieczające pieszych, które zaopatrzono w łańcuchy. Niestety, te również się poddały, jednak ów ktoś, być może sprawca, był wyjątkowym estetą, bo przynajmniej w jednym przypadku, upiął je w dość fantazyjny sposób, a ponieważ to trwało długo, z pewnością niczego nie widział właściciel budynku, stojącego tuż obok. Brawa za inwencję, a mandat, za zniszczenie.

____________________
(red.)