Etyka – o tym trzeba rozmawiać – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

Etyka – o tym trzeba rozmawiać

Rozmowa z profesorem Adamem Łukaszewiczem z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, archeologiem i popularyzatorem wiedzy o antyku, wiceprzewodniczącym Komitetu Nauk o Kulturze Antycznej Polskiej Akademii Nauk, uczestnikiem toruńskiego Kolegium Humboldtiańskiego „Etyka w nauce i życiu”
 
Czołówka polskich naukowców oraz utytułowani goście z renomowanych europejskich ośrodków naukowych dyskutowali w Toruniu na temat etyki, norm etycznych i dylematów związanych z wyborami etycznymi w nauce i życiu. Dlaczego to taki ważny temat?
 –
Etyka jest jedną z najważniejszych rzeczy, których w życiu społecznym potrzebujemy. Zasady regulujące postępowanie we wszystkich dziedzinach życia powinny być powszechnie znane. Mówiąc o etyce w nauce musimy wziąć pod uwagę to, że mamy do czynienia z bardzo wieloma różnymi nurtami i aspektami działalności naukowej, a każdy z nich rządzi się innymi, właściwymi [mu prawami], ale i zasadami wspólnymi dla całej nauki. To bardzo dobrze, że przedstawiciele różnych specjalności naukowych spotykają się i omawiają to zagadnienie każdy ze swojego punktu widzenia. W ten sposób możemy porównać nasze podejście do najbardziej palących problemów życia naukowego i akademickiego. W Toruniu spotkali się naprawdę znakomici specjaliści z rożnych dziedzin, by zająć się tą problematyką nie tylko od strony formalno-prawnej, ale też od strony życiowej. Rozmawialiśmy o zdarzeniach z naszej własnej praktyki, o ocenach jakie panują w naszych środowiskach.

O etyce trzeba rozmawiać ponieważ jest ona właściwie istotą stosunków międzyludzkich, istotą naszego życia społecznego. Chodzi przecież nie tylko o stosunek człowieka do przepisów czy zasad. To są przede wszystkim sprawy stosunków międzyludzkich. Nawet jeśli nie nazywamy jej po imieniu, jeżeli o tym nawet nie myślimy, to  – niejako implicite – etyka jest zawarta w naszym postępowaniu. Jeżeli to sobie uświadomimy to będziemy może łatwiej panowali nad tą materią stosunków międzyludzkich, które można poprawić. Mam tu na myśli możliwość zredukowania niepokojących czy niedobrych zjawisk, których istotą są najczęściej agresja i niechęć – tak, by nam się żyło lepiej i wygodniej. I żeby społeczeństwo sprawniej funkcjonowało. To jest bardzo ważna sprawa.

Samo słowo „etyka” pochodzi od greckiego „ethos”, co znaczy „obyczaj”. Inaczej mówiąc, etyka jest sprawą dobrych obyczajów. O tym właśnie dyskutowaliśmy i myślę, że wszystkim jego uczestnikom to spotkanie coś dało. Było istotną, owocną wymianą poglądów.
Mówiąc „etyka” często myślimy po prostu „moralność”. Czy prawo, polityka, praktyka społeczna powinny być moralne (etyczne)? 

Ależ oczywiście! Nawet muszą. Od starożytności, którą zajmuję się zawodowo, było dla wszystkich, nie tylko dla filozofów, oczywiste, że sprawy moralności, czyli dobrego obyczaju, sprawy etyki, czyli tego co po łacinie nazywa się „moralia”, muszą znajdować odzwierciedlenie w organizacji życia społecznego]. To jest sprawa o zasadniczym znaczeniu. Nie ma żadnej wątpliwości, że we wszystkich dziedzinach życia świadomość etyczna musi być obecna. Dlatego dyskutowanie o tym,  mówienie  głośno o pewnych problemach, porównywanie punktów widzenia wydaje się konieczne. Dobrze, jeżeli o tym mówią nie tylko specjaliści od zasad – prawnicy, filozofowie – ale także specjaliści innych dziedzin. Problem etyki w nauce rozważano już w starożytności, przede wszystkim w aspekcie etyki w nauczaniu. Dzisiaj równie istotna jest etyka badań naukowych. I oczywiście im prostsze i jaśniejsze zasady się w tej materii przyjmie, tym lepiej. Nie chodzi o mnożenie skomplikowanych reguł i drobiazgowych zaleceń. W postępowaniu określanym jako etyczne ważną rolę powinna odgrywać wzajemna życzliwość  i rzetelność.

Jednak trzeba też zdawać sobie sprawę z różnych niuansów, różnych kontekstów, w których problemy natury etycznej dochodzą od głosu. I dlatego powinniśmy być bardzo uważni kiedy o takich zagadnieniach mowa. Myślę, że powinien nam w tym wszystkim przyświecać duch pewnej tolerancyjności, to znaczy zrozumienia dla ludzkich zachowań, i wyrozumiałości. Aczkolwiek podstawowych zasad trzeba bardzo pilnować.
 –
Tej konferencji towarzyszył duch wybitnego niemieckiego uczonego Aleksandra von Humboldta. Konferencję przygotowała społeczność polskich humboldtczyków, wielu z jej uczestników to reprezentanci tego właśnie środowiska.  

Humboldtczycy, czyli byli i obecni stypendyści Fundacji Humboldta, to bardzo szczególne środowisko, skupiające w Polsce bardzo wielu wybitnych uczonych różnych specjalności i pokoleń. Są wśród nas także ludzie młodzi, a przy tym bardzo uzdolnieni. Niezwykle się cieszę, że mogłem już po raz drugi uczestniczyć w Humboldt-Kolleg w Toruniu. Poprzednia taka konferencja, w której wziąłem udział odbyła się w roku 2010, także wtedy zorganizowali ją profesorowie Buszewski i Jaskuła. Była udana, ale myślę, że ta obecna] przewyższyła wszystkie poprzednie. Słyszałem zdania kolegów, że jest to najlepsza konferencja humboldtowska w jakiej w ogóle brali udział.

I jeszcze słowo o samym Humboldcie. Patronem fundacji jest Alexander von Humboldt, który był przyrodnikiem, podróżnikiem, wybitnym uczonym, który w ciągu swojego długiego życia wiele dokonał. Ale trzeba pamiętać, że miał on brata, Wilhelma, który był humanistą i wielkim rzecznikiem kultury antycznej. Był to ktoś, kto wywarł wpływ na edukację nie tylko w krajach języka niemieckiego, ale w ogóle w całej Europie. Zaproponowany przez niego kierunek myślenia o edukacji, oznaczający stałą w niej obecność dziedzictwa kultury antycznej jako czynnika kształtującego mentalność ludzi wykształconych, dominował jeszcze w XX wieku. Mnie się zdaje, że jest to wciąż niezwykle ważne. Ciągle powinniśmy pamiętać, że kultura europejska ma swoje korzenie w starożytności grecko-rzymskiej, że nie można odciąć tych korzeni. A po to, żeby one się trzymały, potrzebni są humaniści znający grekę i łacinę oraz specjaliści, którzy wiedzę o antyku i jego spuściźnie wzbogacają swymi odkryciami, a także szerzą i popularyzują – filolodzy, historycy i archeolodzy, do których mam zaszczyt się zaliczać.
_________________
(red.)
kujawsko-pomorskie.pl/
Fot. Mikołaj Kuras