Farmer, rolnik, specjalista, czy zwyczajny FLEJTUCH? Kawa z TOKiS-em

Wiadomo, rolnik karmi, chroni i broni, ten zawód jest wyjątkowy i we współczesnym świecie nabrał innego, wspaniałego znaczenia. Bez rolnika głoduje miasto. No dobrze, a kiedy się okazuje, że rolnik okazuje się zwyczajnym flejtuchem i przez swoje niedbalstwo, względnie głupotę, może zabić?

Rzecz o maszynach rolniczych, które na drogi nanoszą śnieg, błoto i inne „atrakcje”. Gnajmy dziadów, gnajmy ile wlezie! Panie Starosto, prosimy!


(red.)