Lokalni mieszkańcy są bierni, to gazownicy szukają nowych klientów

Nie tak dawno przywitaliśmy ponownie gazowników. Wrócili do swojej dawnej siedziby przy Świeckiej w Tucholi, ale ich przyszłość w naszej gminie nie wygląda różowo. Rynek zbytu zobojętniał?

Problem stanowią nowe umowy z klientami, których jest jak na lekarstwo. Bez nich nie można rozpocząć nowych inwestycji (rurociągów). Firma liczyła chyba na odzew wśród mieszkańców ulicy Bydgoskiej, Wysokiej Wsi, a tu delikatnie mówiąc – kicha. Co jest powodem takiego stanu rzeczy? Odpowiedzi mogą być trzy, być może klienci uznali, że to paliwo jest zbyt drogie, a dostawy mogą być przerwane przez złego czekistę Putina, być może nie wiedzą o tym, że mają taką możliwość, możliwym jest też, że wcale nie widzą, że mamy w Tucholi firmę gazowniczą.

Antidotum? Nie ma wyjścia, można zastosować tym razem dwa wyjścia, wypuścić w teren akwizytorów i to wykwalifikowanych, dobrze opłacanych, albo zastosować manewr ucieczki do przodu, co zdaje się już nastąpiło, bo, pośrednio, „akwizytorów” już pozyskano…

W witrynie tucholskiego starostwa pojawiła się właśnie informacja o tym, że kolejny już raz nasz dzielny Pan Starosta być może uratował nam życie, ponieważ „wyszedł z inicjatywą”.

Z inicjatywy Starosty Tucholskiego i Sępoleńskiego, w Starostwie Powiatowym w Tucholi odbyło się spotkanie z panem Sebastianem Latanowiczem Dyrektorem Polskiej Spółki Gazownictwa Zakład w Bydgoszczy w sprawie omówienia perspektyw rozwoju sieci gazowniczej w naszym regionie.

Spółka ma zamiar m.in. gazyfikować nowe gminy także przy wykorzystaniu stacji regazyfikacji skroplonego gazu LNG w miejscach, w których nie ma dystrybucyjnych sieci gazowych. W dyskusji udział wzięli przedstawiciele Powiatu Tucholskiego i Sępoleńskiego, Gmin Więcbork, Gostycyn, Lubiewo, Śliwice i Kęsowo. W tych właśnie zainteresowanych gminach odbędą się wkrótce kolejne spotkania  w sprawie gazyfikacji. Natomiast bezpośrednio po spotkaniu, w obecności Starosty Tucholskiego Michała Mroza, Wójt Gminy Kęsowo Radosław Januszewski i Dyrektor Polskiej Spółki Gazownictwa Zakład w Bydgoszczy Sebastian Latanowicz podpisali list intencyjny, który umożliwi rozpoczęcie współpracy w sprawie określenia możliwości zgazyfikowania Gminy Kęsowo.

Wbrew pozorom sytuacja podobnie jak plany firmy , to sprawy bardzo poważne i powinniśmy się cieszyć z tego, że do tych planów przyłączają się sąsiednie gminy.


(red.)

Na pdst. tucholski.pl

FB