I nadeszła… zima

Cieszą się dzieci, cieszą się dorośli, wreszcie jest pierwsze tchnienie prawdziwej zimy. Kiedy jedziemy i wracamy z pracy bywa uciążliwą, ale w wolnym czasie…

Narty, sanki, być może za chwilę łyżwy (unikajcie jezior, tam lód praktycznie nie istnieje), zimowe szaleństwo właśnie się rozpoczyna. A jak z zimą radzi sobie przyroda? Ciiii…, właśnie zasnęła, no, może z wyjątkiem wszędobylskich kaczek.


(red.)