Inwestycje drogowe samorządów – droga przez mękę z ludzką twarzą?

28 maja z inicjatywy Starosty Tucholskiego Michała Mroza w tucholskim ZAZ-ie odbyło się spotkanie samorządowców w sprawie inwestycji drogowych.

Przedstawiciele Rady i Zarządu Powiatu, Wójtowie, Przewodniczący Rad Gmin, Burmistrz i zaproszeni goście dyskutowali m.in. o promesach przyznanych na usuwanie skutków klęsk żywiołowych, które pozwolą zrealizować wiele niezbędnych zadań. Z powodu bardzo dużej wartości promes planowane inwestycje będą znacznym obciążeniem dla budżetu samorządów. Pomimo niewielkiego procentowo udziału własnego niezbędna kwota wkładu własnego samorządów to prawie 6 milionów złotych.

Starosta zaprezentował zebranym zestawienie drogowych inwestycji powiatowych w latach 2015-2017, które pokazywało, że Powiat Tucholski pomimo realizowania planu naprawczego cały czas intensywnie inwestuje w infrastrukturę, wykorzystując wszelkie możliwe źródła środków zewnętrznych. Rozmawiano o planowanych na kolejne lata działaniach w celu wykorzystania zapowiadanego zwiększenia przez rząd środków na drogi lokalne m.in. poprzez utworzenie Samorządowego Funduszu Drogowego.  Poruszony został również temat otrzymania przez Polskę środków z Funduszu Solidarności Unii Europejskiej w związku z nawałnicą z sierpnia 2017 r. Brakuje jeszcze szczegółowych informacji na temat ich podziału. Środki będą prawdopodobnie dzielone przez Wojewodę i jest zapewnienie, że poszkodowane samorządy będą poinformowane o sposobie ich dystrybucji.

Pomimo wielu wątpliwości i pytań, na które odpowiedź jeszcze trzeba będzie znaleźć, spotkanie było ważnym elementem dyskusji na temat wspólnego budowania infrastruktury drogowej na potrzeby mieszkańców naszego powiatu.

Komentarz:

Pomińmy drogi gminne,bo tamtejsi samorządowcy jakoś sobie radzą, za to lokalne drogi powiatowe znajdują się w tragicznym stanie i to od wielu lat, tym stwierdzeniem Ameryki nie odkryliśmy, złośliwi mówią, że tylko w naszym regionie pojawił się nieznany nauce gatunek bakterii, który zżera asfalt w tempie identycznym z termitami. Władze powiatowe są ślepe i głuche na monity mieszkańców, niestety, takie być muszą, ponieważ obecna ekipa, popełniając samobójstwo podczas ostatnich wyborów, cały ten kram wzięła na siebie. Skoro wzięła, musi ponieść konsekwencje swoich wyborów. Powiedzmy sobie szczerze, panie i panowie samorządowcy nie podołali wyzwaniu, jednak gros z nich ponownie chce kandydować do godności powiatowych. Może to dobry pomysł, może zły, jednak można odnieść wrażenie, że podobne jak opisane wyżej spotkania, można, a nawet trzeba uznać zz przystawkę do kiełbasy wyborczej, być może na ten kąsek uda się złapać garść potencjalnych wyborców, którzy w swojej naiwności ponownie uwierzą w „opowieści z mchu i paproci”.


Mariusz R.Fryckowski

Źródło: tucholski.pl