Jak to jest z tym chrabąszczem?

Wiosna to okres, kiedy wszystko zaczyna się zielenić, rozkwitać i oszałamiać pięknem barw oraz zapachów. Noce są coraz cieplejsze, poranki nie witają nas przymrozkami a coraz dłuższe dnie sprzyjają rozwojowi życia.

Świeże, zielone i miękkie listki brzóz, dębów, buków i innych liściaków to przysmak nie tyko ssaków. Stanowią wspaniała bazę pokarmową dla owadów – postaci dorosłych i larw. Kiedy koneserów świeżej zieleni jest za dużo, pozbawione aparatu asymilacyjnego drzewa ulegają osłabieniu. W tym roku, podobnie jak wiosną w latach 2011 i 2012  do zmasowanego ataku przystąpiły owady dorosłe chrabąszcza kasztanowca. Przez cztery – pięć lat pędraki (larwy) tego owada spokojnie rosły sobie w ziemi karmiąc się młodymi korzonkami traw, roślin zielnych,  drzew i krzewów na uprawach, śródleśnych łąkach i nieużytkach. Żerując, rosnąc i przybierając na wadze czyniły znaczne szkody w uprawach leśnych.

Charakterystycznym objawem, świadczącym o intensywnym żerowaniu pędraków, jest placowate usychanie sadzonek na znacznych obszarach młodego lasu. W ostatnim roku życia w glebie, jesienią pędraki przepoczwarczają się i zimują w formie gotowej do wylotu wiosną. Właśnie o tej porze roku przychodzi czas, żeby wygrzebać się z ziemi i wylecieć, odbyć intensywny żer, rójkę, złożyć jaja a wiec postarać się w jak najbardziej skuteczny sposób powiększyć populację. Jako pierwsze pojawiają się samce, a kilka dni po nich samice. Ta faza  rozwoju szkodnika najlepiej sprzyja radykalnemu ograniczeniu jego ilości.

I chociaż walka z chrabąszczem jest niezmiernie trudna, leśnicy starają się jak najlepiej wykorzystać bardzo krótki czas pomiędzy wylotem chrząszczy a złożeniem jaj przez samice. Czasu mamy niewiele, zaledwie kilka dni, ale jest o co walczyć. Samica chrabąszcza może, nawet trzy razy w przeciągu swojego krótkiego życia, złożyć łącznie od 50 do 80 jaj. Larwy, które się z nich wylegną, potrafią swoją żarłocznością zniszczyć świeżo posadzone drzewka nawet na kilkuletnich uprawach. Żeby zminimalizować szkody, bo całkowicie nie da się ich uniknąć, warto jest utrzymać populację chrabąszcza na poziomie nie zagrażającym trwałości lasu.

Oprysk chemiczny to ostateczność, chociaż jest najskuteczniejszą metodą walki z tym szkodnikiem. Wykonujemy go tylko w tych miejscach, gdzie chrabąszczy jest najwięcej i czynią największe szkody zagrażające życiu drzew, na których żerują. Sposobami uzupełniającymi i stosowanymi na pozostałych powierzchniach są  metody biologiczne, wykorzystujące naturalny opór środowiska, oraz mechaniczne polegające na otrząsaniu drzew i zbieraniu chrabąszczy. W ciągu dnia chrząszcze są odrętwiałe, kurczowo trzymają się liści i pędów. Łatwo jest je wtedy strząsnąć i zebrać.

Chrabąszcz kasztanowiec występuje na terenie całej Polski preferuje jednak jej północno-wschodnie rejony, szczególnie zaś tereny leśne.

____________________

trzebciny.torun.lasy.gov.pl