JOW – Jednomandatowe Okręgi Wyborcze

Od wielu tygodni wszystkie telewizory w Polsce mówią wyłącznie o jednym – enigmatycznych JOW-ach i piosenkarzu, któremu znudziła się tradycyjna scena. Postanowił rozbić dotychczasowe mafijne układy i wprowadzić nową jakość do polskiej polityki. Problem w tym, że coraz więcej osób ma ten zryw w nosie, ponieważ kiełbasa z rożna i piwo, są znacznie atrakcyjniejszymi, niż jakaś polityczna rozgrywka, na którą większość podobno nie ma wpływu, choć i za tę niefrasobliwość kiedyś zapłaci.

Czym są JOW-y? Warto poznać  to specyficzne ABC polityczne, zanim podejmiemy decyzję przy urnach.ABC Jednomandatowych Okręgów Wyborczych

JOW, to najprostszy i najlepszy sposób wybierania parlamentarzystów.
Najprostszy ponieważ trudno wyobrazić sobie bardziej naturalną zasadę niż ta, że zwycięzcą zostaje osoba, która uzyskała najwięcej głosów.
Co prawda w dziedzinie polityki nie sposób stwierdzić, że jedno rozwiązanie jest zawsze lepsze niż inne, jednak empirycznym dowodem na skuteczność JOW jest to, że stosują go najważniejsze państwa Europy: Wielka Brytania i Francja, najpotężniejsze mocarstwo świata – USA oraz najludniejszy kraj demokratyczny – Indie.

Wprowadzenia JOW-ów chce dziś już ponad 70 proc. społeczeństwa (badanie Homo Homini – 19.12.2013 r.). To sprawia, że oprócz racji merytorycznych mamy moralny obowiązek dołożenia wszelkich niezbędnych starań, by nasze wspólne marzenie o sprawnie i etycznie rządzonej Polsce zostało w końcu zrealizowane.

Wady obecnego systemu

System proporcjonalny:

  • nadmiernie upartyjnia wybory, odsuwa obywateli od osób sprawujących władzę i wywierania realnego wpływu na elekcję posłów. Jednocześnie z posłów czyni marionetki, całkowicie zależne od aparatu partyjnego.
  • skutkuje rozdrobnieniem partii w parlamencie,zmusza do tworzenia powyborczych koalicji, przez co rozmywa się odpowiedzialność wybranych przez Naród posłów.
  • mniejszym partiom daje często dużą władzę,nieproporcjonalną do ich wyniku wyborczego.
  • wiąże posłów z kierownictwem partii nadmierną lojalnością
    (to kierownictwo ustala miejsca na listach wyborczych) co skutkuje brakiem odpowiedzialności posłów przed wyborcami

Polacy nie ufają własnemu parlamentowi. Według badania CBOS z grudnia 2013 r. ponad dwie trzecie Polaków (68 proc.) źle ocenia pracę Sejmu. Ogromna większość badanych uważa, że ma on niewielki społeczny autorytet (85 proc.), a tylko 8 proc. uważa, że działa on dla dobra Polski. Aż 82 proc. ankietowanych jest przekonana, że działa on głównie dla dobra partii i polityków.

Jednomandatowe okręgi wyborcze mają absolutnie tę przewagę nad partiokracją, że tworzą relację między wyborcą a wybieranym deputowanym, posłem czy senatorem

Robert Gwiazdowski – ekonomista

Według badania Diagnoza Społeczna 2013 prawie 60% Polaków nie utożsamia z żadną z partii politycznych. W porównaniu z 2011 rokiem odsetek ten wzrósł 0 7%. Brak zaufania trwa niezależnie od tego, która partia dominuje w danej kadencji.

Utrudnia to w naturalny sposób budowanie społeczeństwa obywatelskiego. Skoro posłowie nie są odpowiedzialni przed swoimi wyborcami, to wyborcy słusznie mają poczucie, że niewiele od nich zależy. Prowadzi to do naturalnego spadku aktywności obywatelskiej i traktowania polityki jako zajęcia „brudnego” i szkodliwego.

Ordynacja proporcjonalna uniemożliwia obywatelom kandydowanie do Sejmu bez poparcia partii politycznych.
Dziś tylko ludzie związani z silnymi partiami politycznymi mogą kandydować do Sejmu. To skutecznie uniemożliwia start kandydatom niezależnym, choćby mieli poparcie w swojej lokalnej społeczności i cieszyli się w niej pełnym zaufaniem.

Zwolennicy JOW-ów postulują o…

ABC Jednomandatowych Okręgów Wyborczych

  1. Swoboda kandydowania
    Równa swoboda indywidualnego kandydowania dla każdego obywatela, który otrzyma pisemne poparcie co najmniej 10 wyborców danego okręgu.
  2. Podział Polski na 460 jednomandatowych okręgów
    Niewielkie okręgi wyborcze to realna możliwość bezpośredniego kontaktu posła z wyborcami podczas kampanii oraz całej kadencji. Wyborcy mogą kandydatów poznać i porównać bez dominującej roli mediów. Kampania wyborcza jest tania, a szanse wyborcze niezamożnych i bogatszych kandydatów stają się porównywalne.
  3. Jedna tura głosowania
    Posłem zostaje kandydat, który uzyskał zwykłą większość głosów, nie ma potrzeby przeprowadzania drugiej tury wyborów.
    Wybieranie w jednej turze głosowania:

    • jest proste, tanie i daje jasne dla wyborcy rozstrzygnięcie wyłaniające posła
    • ogranicza partyjne manipulacje, nieodłączne przy wyborach dwuturowych
    • mobilizuje wyborców do jednoznacznego poparcia konkretnego kandydata
  4. Finansowanie wyłącznie ze środków niepublicznych, z równym limitem dla każdego kandydata
    W jednomandatowych okręgach kluczowego znaczenia nabierają spotkania kandydata na posła z wyborcami. Pieniądze stają się mniej istotne. Nie zmienia to jednak faktu, iż osiągnięcie równych szans w wyborach dla kandydatów niezależnych i partyjnych wymaga wyznaczenia równego limitu wydatków.
  5. Monitoring głosowania i liczenia głosów
    Obywatelski i medialny monitoring głosowania trwający od jego rozpoczęcia, aż do dostarczenia urn do Okręgowej Komisji Wyborczej.
    Następnie monitoring publicznego liczenia głosów, z udziałem kandydatów, ich pełnomocników i członków komitetów wyborczych.

Co to zmieni?

  • Odpowiedzialność posłów przed ich wyborcami
  • Partnerstwo osób sprawujących władzę z obywatelami
    upowszechniające wśród obywateli poczucie odpowiedzialności za dobro wspólne, niezbędne w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego.
  • Powstanie sprawnego i stabilnego rządu
  • Wzrost kompetencji posłów i ich asertywności względem aparatu partyjnego
  • Decentralizacja, ożywienie i jawność życia politycznego
    na skutek swobodnego zawierania:

    1. Porozumień wewnątrz okręgowych, wyłaniających kandydatów o największych szansach zdobycia mandatu dla danej opcji politycznej.
    2. Porozumień międzyokręgowych, oddolnie tworzących ugrupowania polityczne.
  • Zmiana charakteru partii politycznych z wodzowskich na obywatelskie
  • Utrudnienie dostępu do sprawowania władzy dla ugrupowań skrajnych

Nie trzeba mnie przekonywać… Zgadzam się na wymienienie mojego nazwiska wśród ludzi popierających JOW

Gustaw Herling-Grudziński (1919-2000) – pisarz, eseista, więzień łagrów

________________________

(red.)

http://jow.pl/abc/