Kawa z TOKiS-em. I STAŁO SIĘ! TUCHOLSKI MOPS PRZEJECHAŁO BMW!

Oj, działo się, działo, dzisiejszego popołudnia. Jeszcze opary alkoholu nie wywietrzały nam z głów, po pięknym weekendzie, a tutaj taka atrakcja i to w godzinach szczytu przy głównej arterii miasta – Świeckiej!

Lokalna, tucholska społeczność została dzisiaj brutalnie oderwana od rzeczywistości, zwietrzyła wielką sensację, bo oto dwaj mistrzowie kierownicy wyruszyli „w drogę”,  która szybko zakończyła się „bliskim spotkaniem z”…, pierwszy, Opel, poznał odporność tylnego zderzaka wiekowego BMW, a ten drugi już wie, że z tucholskim MOPS-em nie ma co zadzierać, choć zapewne w chwili impaktu,  pracownikom szacownej firmy, zatrzęsły się kosmetyczki i  kubki z kawą !

Budynek,wielki, okazały i jak się przekonaliśmy wyjątkowo przyjazny zderzającym się z nim pojazdom. Pan Burmistrz może czuć satysfakcję, inwestycja jest wyjątkowo solidna i miękka, choć nie ma poduszek powietrznych.

Scenariusz darzenia jak zawsze, tradycyjny: Opel uderza w tył BMW, ten wypada z toru jazdy,  kierowca wybiera mniejsze zło, o dziwo nikogo nie rozjeżdża sposobem znanym mniejszości nie lubiącej wieprzowiny z… Berlina, bliski kontakt z budynkiem MOPS-u i… koniec jazdy. Jedno auto ląduje w elewacji budynku, drugie po przeciwnej stronie ulicy.

Pojawiają się służby, docierają strażacy, policjanci, karetkę nawet obejrzeliśmy z bliska, ale tylko przez chwilę, a potem już było normalnie, zaaferowani, młodzi jeszcze funkcjonariusze drogówki, nie chcą rozmawiać, „bo wykonują czynności”, udaje nam się tylko wycisnąć z nich, że kierujący byli trzeźwi. Strażacy, jako starzy praktycy,  z uśmiechem szybko usuwają skutki zdarzenia, neutralizują płyny z rozbitych samochodów, pojawia się Pan Burmistrz i ogólnie panuje stan powszechnej drogowej nirwany.

Co najważniejsze, obu mistrzom kierownicy na szczęście nic się nie stało, a samochody? Cóż, będziemy mieli zdaje się nowy zastrzyk żyletek, no chyba, że właściciele zdecydują się te resztki wyklepać, wtedy warto zabezpieczyć i inne budynki wzdłuż Świeckiej, bo tor ruchu tak wyremontowanych aut, może być równie ciekawy, co słynnej Tesli Muska w kosmosie.

Poważniej…, tak to jest,kiedy głupota wyjeżdża na ulice, na szczęście nikt nie zginął, nikt nie został ranny, ale to dopiero… poniedziałek, co to będzie jutro (dzień targowy)!


(red.)