KAWA Z TOKiS-em. „WILCZA PEŁNIA” NAD TUCHOLĄ

Zjawisko TO nazywane jest przez naukowców ,,perygeum”, czyli moment, w którym nasz naturalny satelita jest najbliżej Ziemi. Oznacza to, że jest wtedy widoczny lepiej niż zwykle. Jak podaje NASA , jego tarcza jest wtedy o 14% większa, i świeci o 30% jaśniej. Zjawisko o tej porze roku nazywane jest zwyczajowo „wilczą pełnią” lub ,,superksiężycem”. Wszystko wydarzyło się z pierwszego na drugi dzień stycznia nowego roku.

Oczywiście to stek bzdur, choć rzeczywiście Księżyc jest tego dnia trochę bliżej Ziemi, niż zwykle. Prawdziwi astronomowie traktują to zjawisko jako ciekawostkę, którą  w obieg wypuścił jeden z astrologów. KOlejne podobne zjawisko wydarzy się ostatniego stycznia.


(red.)