KAWA ZE ŚMIERCIĄ, czyli… zakapturzona głupota za kierownicą

JESTEŚ MŁODY, KILKA CHWIL TEMU WRĘCZONO CI PRAWO JAZDY? OBEJRZYJ  TEN FILM I GŁĘBOKO PRZEMYŚL JEGO PRZESŁANIE. JEŻELI NIE MASZ NA TO OCHOTY, MIEJ ŚWIADOMOŚĆ TEGO, ŻE… UMRZESZ, A TA ŚMIERĆ BĘDZIE WYJĄTKOWO BOLESNA DLA CIEBIE I TWOJEJ RODZINY.

Uważasz się za szczęściarza, bo zdałeś dwa ważne egzaminy i zdobyłeś upragnione PRAWO JAZDY. Teraz zmotoryzowany świat stoi prze tobą otworem. Z pomocą nieodpowiedzialnej mamusi i tatusia kupujecie pierwsze auto, najlepiej 20-letnie BMW serii 3, bo takie ma twój kolega. Udało się, masz je! Polerujesz je każdego popołudnia po lekcjach, aby wieczorem i następnego dnia rano, kiedy pojedziesz autem do szkoły, odrobinę przyszpanować.

Włączasz muzykę na pełny regulator, zakładasz kaptur na głowę, w jednej ręce trzymasz papierosa i kierownicę, a w drugiej telefon komórkowy. Robisz prawdopodobnie jedno z ostatnich zdjęć, bo masz już gotowy przepis na to, jak szybko umrzeć. Jeżeli zginiesz tylko ty, to pół biedy, ucierpią twoi nieodpowiedzialni rodzice, jeżeli w ostatnią drogę zabierzesz swoją ukochaną dziewczynę, kolegów, pomnożysz tę tragedię razy dwa, trzy, cztery, może pięć.

Jak ci teraz? Powiesz – gość ‚chrzani’ od rzeczy, przecież mam wrodzony talent, opanuję wszystko, co ma kółka. Zastanów się, a co opanuje Ciebie? Więzienie? Śmierć innej osoby,bo tobie się udało? A kiedy zginiesz, policz, ilu osobom złamiesz życie?

Dalej nie czujesz się przekonany do nie swoich racji? Zaparz sobie kubek doskonałej kawy, przygotuj woreczek na wymiociny i obejrzyj ten materiał.


(mrf.)