Kęsowo. DOROŚLI DZIECIOM – Teatralny wieczór z Julkami i Romeem

To był przemiły wieczór, który urozmaicił nam Dom Kultury w Kęsowie, wystawiając sztukę, która doprowadziła widownię do bólu wszystkich mięśni brzucha ze… śmiechu.

Jeżeli doszukiwać się jakichkolwiek zbieżności „Wieczoru z Julkami i Romeem” z pierwowzorem Szekspira, to nie odnajdziemy w dzisiejszym przedstawieniu nawet śladu po sprzeczce sług z domu Kapuletów i Montekich. Nie przybyli  na miejsce Benvolio i Tybalt i nie przyłączyli się do awantury od której rozpoczyna się słynna książka. Nie było sceny bójki, którą  przerywa na szczęście książę Eskalus i nie ostrzega ich, że jeśli jeszcze raz się to powtórzy to czeka ich śmierć. Benwolio nie postanowił wydobyć od Romea powódów jego ciągłego zamyślenia i smutku. Młody Monteki  nie wyzna też tajemnicy, iż jest nieszczęśliwie zakochany w pięknej Rozalinie, ponieważ w dzisiejszym spektaklu ma… lekką nadwagę i ląduje w dziecięcej wanience z kołem ratunkowym i „pływadełkami” na łokciach. Nie zgadzała się też ilość Julek, które prócz tego, że urocze, były pełne współczesnego humoru wyśmiewającego również idiotyczne produkcje sprzedawane TVP.

Błyskotliwy scenariusz, brawurowa gra aktorów, świetne uwspółcześnione dialogi i fantastyczna, żywo reagująca widownia pełna dzieci dopełniła całości spektaklu. Rozrywka godna większych scen! Jeżeli ta sztuka wystawiona zostanie w innych miejscowościach, to idźcie, ten występ był pięć razy lepszy, niż kabaretowe popisy „gwiazd” srebrnego ekranu.

___________________

(mrf.)