Czy to kierowca zniszczył rondo przy tucholskiej „SKARBÓWCE”?

Ledwie skończył się w miarę spokojny weekend, a tu taki pasztet dla władz miasta.

Tak właściwie…, rondo przy „SKARBÓWCE” w Tucholi przestało istnieć. To zapewne efekt działań kierowcy samochodu ciężarowego, który „nie wyrobił”, za to zrobił swoje. Rozpadły się kamienne krawężniki, kolejna robota dla tucholskich służb zapewniona, a kto wie, może to cicha zemsta podatnika? Podatki chodzą po ludziach…

 


(red.)

Mat. nadesłane na tokistuchola@gmail.com