Kolejna próba szlamowania portfeli polskich kierowców – OPŁATA JAKOŚCIOWA

Kiedy rząd potrzebuje pieniędzy, wymyśla sposoby na ich szybkie zdobycie. Dla tych, którzy twierdzą, że rząd coś nam dał…,  wbrew pozorom rząd nie ma „swoich” pieniędzy, bazuje wyłącznie na kwotach, które ściąga w postaci podatków od obywatela.

Polityka rozdawnictwa kwitnie w najlepsze,dokładnie tak, jak w czasach „propagandy sukcesu” w czasach tow. E. Gierka. Do tego bezczelna propaganda powoduje, że obywatel zamiast mózgu, ma… kisiel. Szybko jednak trzeźwieje, kiedy okazuje się, że jego wybrańcy kolejny już raz, chcą go złupić.

Najłatwiejszą do okradzenia grupą są kierowcy, to właśnie oni przyjmują na siebie ciosy, które są efektem błędnych rządów. Ceny paliw  już były, ceny części zamiennych w górę, obsługa klimatyzacji ostro w górę itd, itd. Teraz czeka nas kolejna opłata p/n opłata jakościowa.

Kierowcy mają płacić nową opłatę jakościową, która będzie doliczana do każdego badania technicznego przeprowadzanego na stacji kontroli pojazdów. Tak wynika z projektu nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym autorstwa ministerstwa infrastruktury. Nowe przepisy zakładają również wprowadzenie kar finansowych za badanie wykonane po terminie.

Zmieniony system badań technicznym pojazdów ma realnie zapewnić to, że aby pojazdy były utrzymywane na bezpiecznym i akceptowalnym poziomie w trakcie ich eksploatacji. Ma w tym pomóc m.in. wprowadzenie nowej opłaty jakościowej w wysokości 4 zł. Zgodnie z założeniami ministerstwa, będzie ona pobierana od właściciela lub posiadacza pojazdu, za każde badanie techniczne przeprowadzane na stacji kontroli pojazdów.

Przy takim skoku na obywatela, afera Amber Gold jest żałosnym, ostatnim wyskokiem tych, którzy szybko chcieli się wzbogacić , a zostali z niczym, bo trafili na większych cwaniaków. Dla obu afer, wspólnym mianownikiem jest właśnie owe… zostanie z niczym.


(mrf.)