Kronika policyjna i cztery zdarzenia

Policjanci z Tucholi jak zawsze mają pełne ręce roboty. Wczoraj wieczorem obserwowaliśmy zdublowane patrole drogówki w Rudzkim Moście. Funkcjonariusze skrupulatnie kontrolowali pojazdy ciężarowe i słusznie, te pojazdy w naszym rejonie powodują, zwłaszcza ostatnio, zbyt wiele zagrożeń.

Alkohol, czyli głupoty kierowców ciąg dalszy

Policjanci z Tucholi zatrzymali 36-letniego mieszkańca gminy Gostycyn. Mężczyzna wsiadł za kółko samochodu mając w organizmie prawie trzy promile alkoholu. To niestety nie wszystko, podczas kontroli okazało się jeszcze, że nie posiada uprawnień do kierowania. Wkrótce o losie 36-latka zadecyduje sąd.

W czwartek (4.02) policjanci ruchu drogowego, pomiędzy Gostycynem a Wielkim Mędromierzem zatrzymali do kontroli volkswagena. Kierującym był 36-letni mieszkaniec gminy. Bez użycia alkomatu widać było, że mężczyzna jest pijany. Badanie wykazało, że 36-latek miał w organizmie prawie trzy promile alkoholu. Po chwili okazało się jeszcze, że kierowca volkswagena nie posiada uprawnień do kierowania. Policjanci uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę. 36-latek niebawem przed sądem odpowie za jazdę po pijanemu i bez uprawnień.

Rowerzysta nie miał szans

W południe na ulicy Piastowskiej został potrącony rowerzysta, przed godziną 18 na skrzyżowaniu Głównej z Nowodworskiego zderzyły się dwa samochody. Przyczyną obu wczorajszych zdarzeń na terenie Tucholi było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu. Policjanci apelują o ostrożność.

Wczoraj (5.02) w Tucholi doszło do dwóch kolizji drogowych. W południe na ulicy Piastowskiej został potrącony 73-letni, jadący rowerem mężczyzna.  Według wstępnych ustaleń policjantów, kierujący skodą nie ustąpił pierwszeństwa rowerzyście, który znajdował się na przejeździe dla rowerów. Przed godziną 18 na skrzyżowaniu Głównej z Nowodworskiego, kierująca oplem uderzyła w prawidłowo jadącego volkswagena. Przyczyną tej stłuczki również było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu. Obie kolizje skończyły się na uszkodzeniach pojazdów, uczestnicy zdarzeń nie odnieśli poważniejszych obrażeń.

Policjanci, to też wrażliwi ludzie!

Tucholską komendę policji   często odwiedzają dzieci ze szkół i przedszkoli naszego powiatu. Wczoraj na terenie komendy można było zobaczyć roześmiane buzie „zerówkowiczów”  jednej z tucholskich szkół podstawowych.

5.02 tucholską komendę policji odwiedziły najmłodsze dzieci ze Szkoły Podstawowej Nr 1 w Tucholi.  Małymi gośćmi zajął się policjant ruchu drogowego, sierżant Andrzej Rosek. Funkcjonariusz pokazał dzieciom sprzęt jaki policjanci wykorzystują podczas codziennych służb. Policjant wytłumaczył kto powinien  „bać się” urządzenia do pomiaru prędkości oraz w jakim celu mundurowi posiadają kajdanki. Dzieci zobaczyły z bliska policyjne samochody. Maluchy mogły wejść do środka i  uruchomić sygnały dźwiękowe. Wszystkie, chociaż przez chwilę, chciały posiedzieć w miejscu, które służy, jak to określiły dzieci „do przewozu rabusiów”. Mali goście złożyli także wizytę naszym pieskom po czym  zobaczyli w jakich pomieszczeniach zatrzymywani są rabusie. W trakcie spotkania nie zabrakło pytań zadawanych przez dzieci związanych z pracą policjantów. Na pytania te sierżant Rosek chętnie udzielał odpowiedzi. Na zakończenie „zerówkowicze” podziękowały za wizytę i roześmiane opuściły naszą komendę.

Pijanica miał szczęście

Natychmiastowa reakcja mieszkańca Tucholi prawdopodobnie zapobiegła tragedii. Tucholanin wezwał pomoc do leżącego na mrozie mężczyzny. Policjanci proszą o reakcję na podobne sytuacje, nawet wtedy, jeżeli od  osoby czuć alkohol.  Każdy taki sygnał może uratować czyjeś życie.

Wczoraj (8.02) policjanci zostali powiadomieni o tym, że w lesie przy ulicy Kniejowej leży mężczyzna. Na mężczyznę natknął się przypadkowy przechodzeń, który natychmiast powiadomił o tym policjantów.  Leżącym okazał się 53-letni tucholanin. Od mężczyzny wprawdzie czuć było alkohol, ale był on też bardzo wyziębiony, nie było z nim kontaktu. Trudno było ustalić jak długo leżał na ziemi przy minusowej temperaturze. Wezwany na miejsce lekarz zabrał mężczyznę do szpitala.

Gdyby, 29-letni mieszkaniec Tucholi, nie zareagował na leżącego na ziemi mężczyznę,  jego życie prawdopodobnie byłoby zagrożone. Dzięki takim zawiadomieniom udaje się wiele osób uchronić przed zamarznięciem. Policjanci proszą mieszkańców o reakcję na podobne sytuacje.

***

Ilość zdarzeń negatywnych ciągle przewyższa te prewencyjne i edukacyjne. Policjanci wykonują swoje obowiązki w wyjątkowo ciężkim czasie – zimy. Pomimo tego, że życie zwykle pisze swoje scenariusze, bądźmy wrażliwi na cudzą niedolę, nawet wtedy, gdy „delikwent” wygląda na „konesera” napojów wyskokowych. Jest prawdą, że ktoś taki kosztuje nas krocie, ale wbrew pozorom to też człowiek, choć upodlony, na własne życzenie.

______________________

(mrf.)

Na podstawie: http://www.tuchola.kujawsko-pomorska.policja.gov.pl/