Ktoś zniszczył przystanek autobusowy w Piastoszynie!

Ledwie 13 kwietnia zakończyła się naprawa wiaty przystanku autobusowego w Piastoszynie, a już po prawie dobie praktycznie zniknął.

Istnieje przypuszczenie, że aktu wandalizmu dokonali kibice. W naszej ocenie, to jednak nie jest sprawka kibiców, a zwyczajnych idiotów, którzy od teraz nie będą mogli schronić się przed deszczem. Oczywiście nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał, a winą obarcza się policję, która powinna pewnie pilnować wszystkiego, co można wyrwać, rozdeptać, wyburzyć lub spalić, zwłaszcza „w takiej metropolii”, jak wspomniana wieś – komentują użytkownicy portali społecznościowych.

A może warto pójść tokiem myślenia miejskiego radnego, pana Andrzeja Jerosławskiego i zakazać wszelkich rozgrywek, a najlepiej uprawiania sportu?

I tak z aktu wandalizmu, zrobiła nam się sprawa polityczna.


(red.)

Fot. R. Januszewski