KWIECIEŃ W OGRODZIE. A NA PARAPECIE…. – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

KWIECIEŃ W OGRODZIE. A NA PARAPECIE….

Kwiecień-plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata.images

Śnieg w kwietniu goi rolę, hamuje niedolę.

 

Kwiecień.

 

Pierwsze skojarzenie – oczywiście wiosna. Tymczasem pogoda szydzi sobie z nas, ukazując swą potęgę, na którą człowiek nie ma żadnego wpływu. Kwiecień, to miesiąc, w którym wiosna już gra, albo przynajmniej powinna grać na wszystkim. To najpiękniejszy, a zarazem i najpracowitszy miesiąc dla każdego ogrodnika. W tym czasie zakwitają drzewa owocowe, większość krzewów oraz roślin cebulowych. Kwiecień, to pora kwitnienia szachownic, żonkili i narcyzów, hiacyntów, magnolii. Czas sadzenia, krzewów i bylin. Jest też to pora wysiewu nasion wielu kwiatów i warzyw.

W kwietniu należy przeprowadzić wszelkie zabiegi pielęgnacyjne, związane z przycinaniem krzewów ozdobnych i owocowych, prześwietlenie drzew pestkowych, nawożenie gleby, usuwanie osłon zimowych. Przy okazji dokonujemy przeglądów pod kątem uszkodzeń oraz ataków chorób i szkodników. W przypadku stwierdzenia problemów jak najszybciej przystępujemy do ich zwalczania.
Jeżeli trawnik jest pokryty filcowatą, martwą warstwą to najpierw próbujemy poprawić jego kondycję poprzez grabienie, a jeśli to nie pomoże, to trzeba napowietrzyć murawę nakłuwając ją np. widłami. Puste miejsca wypełniamy dosiewając odpowiednie nasiona traw.


Porządkujemy rabaty bylinowe.

 

Przygotowujemy glebę na rabatach, na nowe nasadzenia, przekopując ją z kompostem, torfem i obornikiem. Przesuszoną glebę nawadniamy. Jeżeli w marcu nie zdążyliśmy rozłożyć kompostu pod drzewami, krzewami i na grządkach, to można to jeszcze zrobić na początku kwietnia. W kwietniu można nawozić drzewa, krzewy i byliny, rozsypując wokoło roślin nawóz, na przykład kompost, a następnie glebę płytko przekopujemy, tak, by nie uszkodzić korzeni.

Cięcie róż należy przeprowadzić tak, by najwyższe oko pędu było skierowane na zewnątrz.
W kwietniu przeprowadza się również cięcia pielęgnacyjne i prześwietlające innych krzewów i drzew. Przycinamy takie drzewa owocowe jak śliwy, morele, brzoskwinie, nektaryny oraz krzew winorośli i jeżyn.
Można jeszcze prześwietlać krzewy jagodowe takie jak porzeczki, agrest i maliny. Usuwamy stare pędy malin – najlepiej wyciąć je i spalić, gdyż często są miejscem zimowania szkodników oraz źródłem chorób. Usuwamy także część pędów rocznych.

Cięcia pielęgnacyjne drzew i krzewów – wyciąć należy gałęzie uschnięte, przemarznięte, połamane i dotknięte chorobą. Przemarznięte pędy łatwo zauważyć, bo o tej porze zdrowe pędy mają już spore pączki. W przypadku przemarznięcia uszkodzone pędy wycinamy tnąc parę centymetrów pod miejscem przemarznięcia, ale nad oczkiem skierowanym na zewnątrz korony.
Miejsca cięć zabezpieczmy maścią ogrodniczą. Krzewy kwitnące wiosną należy ciąć zaraz po przekwitnięciu.
Przycinamy żywopłoty i krzewy ozdobne kwitnące latem, takie jak budleja, tawuła japońska, hortensje czy powojniki.

Walka ze szkodnikami.

Przeglądamy świerki i modrzewie, czy nie zostały zaatakowane przez ochojniki – w razie potrzeby opryskujemy odpowiednim preparatem.

Co 3-4 lata przeprowadza się opryski wczesnowiosenne drzew owocowych i krzewów jagodowych.
Z roślin użytkowych należy sprawdzić krzewy czarnej porzeczki – czy nie zaatakował je wielkopąkowiec porzeczkowy – usunąć zaatakowane pąki.

Kwiecień to miesiąc wysiewów.

Na początku miesiąca można wysiać do inspektu lub skrzynek aksamitki, szałwię, cynie, diaskię, lwie paszcze, portulakę wielkokwiatową, astry letnie, żeniszki, kapustę ozdobną, arktotis (niedźwiedzie ucho).

W kwietniu możemy wysiać na miejsca stałe, prosto do gruntu bardziej wytrzymałe na chłody rośliny jednoroczne takie jak : nasturcje, smagliczkę, maciejkę, nagietki, chabry, kosmosy, klarkie, czarnuszki, kufeę, maczki kalifornijskie, szarłaty, ślazówki, ułudki, lepnicę i słoneczniki, mak polny, czy kocanki. Z pnączy jednorocznych wysiewamy w kwietniu groszki pachnące i wilce.

Kwiecień to pora wysiewu wielu warzyw. Sukcesywnie, co 10-14 dni wysiewamy niewielkie partie nasion rzodkiewki, rzeżuchy i rukoli. W ten sposób zapewniamy sobie ciągły zbiór warzyw w przyszłości.
Z ziół wysiewamy pietruszkę, koper, kminek i kolendrę.

Młode siewki, uprawiane na parapetach okiennych, należy regularnie podlewać i powoli przyzwyczajać je do warunków panujących na zewnątrz – w ciepłe dni odkrywamy siewki i uchylamy lekko okno.
Należy przeflancować siewki kwiatów dwuletnich takich jak bratki, stokrotki, dzwonki i niezapominajki.

Jeśli planujemy wysadzenie drzew lub krzewów owocowych, należy to zrobić najpóźniej w II połowie kwietnia – wtedy są większe szanse, że dobrze się przyjmą. O tej porze można sadzić drzewa pestkowe, takie jak wiśnie, śliwy, morele.

Przez cały miesiąc można sadzić krzewy róż – sadzenie wiosenne jest najbardziej optymalne dla tych pięknych roślin.

Kwiecień – ostatni dzwonek na sadzenie ozdobnych drzewek i krzewów zrzucających liście i optymalny dla drzew i krzewów wiecznie zielonych.
Pod koniec miesiąca, należy posadzić cebule mieczyków, acidantery dwubarwnej zwanej mieczykiem abisyńskim i krokosmii. Pora też zająć się bulwami begonii – najlepiej na początek wkładamy je do pojemników z wilgotnymi trocinami, nakrywamy folią i umieszczamy w ciepłym pomieszczeniu. Co jakiś czas zwilżamy. Gdy bulwy zaczną kiełkować wysadzamy je do doniczek, tak, by były całkowicie przykryte ziemią. Doniczki ustawiamy na dobrze oświetlonym parapecie i podlewamy.

Rozmnażamy – przez podział – byliny, wyjątkiem są tylko gatunki wcześnie kwitnące, które dzielimy na przełomie lata i jesieni.
Możemy również rozmnażać krzewy porzeczek i agrestu poprzez ukorzenianie w ziemi odkładów.
Można jeszcze rozmnażać rośliny balkonowe poprzez ukorzenianie sadzonek pędowych.

 

A na parapecie…

 

Po okresie zimowego spoczynku, wiosną trwa wzmożenie wszystkich procesów życiowych w roślinie. Następuje rozwój i wzrost młodych pędów oraz liści. Aby procesy te mogły przebiegać prawidłowo i rośliny mogły rozwijać się bujnie i zdrowo, trzeba im pomóc przez odpowiednie zabiegi pielęgnacyjne.

To optymalna pora na przesadzanie. U mniejszych roślin sprawdzamy najpierw, czy korzenie całkowicie wypełniły doniczkę, wtedy przesadzamy roślinę do większej doniczki. Jeśli rośliny pozostają w starych doniczkach, to doniczki te trzeba umyć. Doniczki ceramiczne z zakwitami soli na brzegach przed ponownym użyciem należy dobrze wyszorować w wodzie z octem. Nowe doniczki wstawia się do wiadra ze świeżą wodą na jeden dzień. W czystej doniczce układa się trochę skorup ceramicznych nad otworem odpływowymi wypełnia się ja granulatem keramzytowym na wysokości paru centymetrów. Bryły korzeniowe przygotowuje się, usuwając suche, stare korzenie. Także miękkie części korzeni należy wyciągać. Jeśli na dnie wytworzyła się gęsta pilśń z korzeni należy ją oderwać i skrócić zbyt długie korzenie. Górną warstwę gleby z bryły trzeba zeskrobać. Bryły korzeniowe o zbitym systemie można naciąć w kilku miejscach nożem.

Przesadzanie roślin:

– Bryłę korzeniową wybija się z doniczki
– Na otworzenie odpływowym kładzie się skorupę ceramiczną i wsypuję drenaż
– Teraz wrzuca się nieco świeżego podłoża
– Wkłada się roślinę i wypełnia szczeliny nowym podłożem.

Jeśli nie chcemy użyć większego pojemnika, wtedy z bardzo gęstych brył wycina się cztery lub pięć wąskich klinów. W ten sposób pobudza się formowanie nowych korzeni i jednocześnie stwarza nową przestrzeń dla korzeni. Po wsadzeniu rośliny należy dokładnie wypełnić podłożem szczeliny. W razie konieczności można spłukać wodą podłoże, aby nie był zbyt mocno ubite. Między powierzchnią bryły korzeniowej i krawędzią doniczki pozostawia się wolne miejsce do podlewania na szerokość jednego lub dwóch palców. Wtedy można podlewać roślinę, a woda nie wydaję się górą. Gdy po podlaniu posadzonych roślin pojawiają się dziury, wypełnia się je podłożem, żeby rośliny znajdowała się na tym samym poziomie, jak przed przesadzeniem.

 

Pozostałe rośliny…

 

Podstawą jest starannie usuwać z liści i z pędów kurz, który rośliny zawsze “zbierają” z powietrza, nawet w najczystszym pomieszczeniu, a który, zatykając szparki, utrudnia swobodne oddychanie, parowanie i asymilację dwutlenku węgla, niezbędnego do budowy nowych tkanek. Rośliny o większych liściach myje się szmatką lub gąbką, letnią wodą z rozpuszczonym w niej mydłem, potem spłukuje czystą wodą. Drobnolistne opryskuje się delikatnym strumieniem letniej wody, co chroni je także częściowo przed szkodnikami. Kaktusy najlepiej odkurzać pędzelkiem.

Do podstawowych czynników wpływających na wzrost roślin, oprócz światła i powietrza należy woda. Trzeba ją, więc teraz, (gdy roślina żyje intensywniej), dostarczać w większej ilości, bardzo regularnie, ale jednak nie tak obficie, aby ziemia była stale mokra. Nadmiar wody, nawet w okresie wiosennym, może spowodować gnicie korzeni. Ziemia w doniczce powinna być umiarkowanie wilgotna. Nie można stosować ścisłych reguł – co do częstotliwości podlewania i ilości dostarczonej wody, gdyż jest to zależne od szeregu czynników, jak: wymagania wodne poszczególnych gatunków, wiek rośliny, temperatura otoczenia, wystawa. Do roślin o dużych wymaganiach należą np. cyperus, czyli papirus, paprocie, begonie, araukaria, do małych zaś kaktusy i inne sukulenty.

Bardzo wrażliwe na nadmiar wody są palmy. Rośliny o przeciętnych wymaganiach należy podlewać w okresie wiosennym dość obficie, ale dopiero wtedy, gdy wierzchnia warstwa ziemi zaczyna przesychać. Młodsze egzemplarze lub o dużych liściach, czy dużej ich masie, albo umieszczone w wystawie nasłonecznionej, potrzebują więcej wody, od roślin starszych czy mniej rozkrzewionych, lub o grubych mięsistych liściach oraz od ustawionych dalej od światła.

Rośliny w okresie tworzenia pączków kwiatowych wymagają obfitszego podlewania niż po rozwinięciu się kwiatów. Brak wody przed zakwitnięciem może spowodować zrzucenie pąków. Pamiętać też trzeba, że rośliny po przesadzeniu początkowo podlewa się umiarkowanie, chroniąc jednocześnie przed zbytnim nasłonecznieniem, później dopiero dostarczać im można więcej wody.
Podlewać należy zawsze wodą przestałą lub deszczową, w godzinach rannych lub przedpołudniowych, raczej rzadziej a obficiej, niż często i małymi porcjami. Wodę trzeba kierować na ziemię w doniczce. Nie należy zostawiać na podstawkach wody, która wyciekła z doniczki przy zbytnim podlaniu. W przypadku głębszych podstawek, można ich dno wypełnić kamykami, aby poziom wody nie dochodził do dna doniczki i nie hamował dostępu tlenu. Nie będzie wtedy potrzebne zlewanie wody z podstawki.
Bardzo ważne jest regularne dostarczanie wody, przez co nie dopuszcza się do okresowego przesychania bryły korzeniowej. Gdy wyjeżdżając na krótki czas, nie jest się w stanie zapewnić kwiatom opieki, można przez te kilka dni zabezpieczyć rośliny przed przeschnięciem, wstawiając doniczkę do większej doniczki i wypełniając przestrzeń między nimi mchem mocno nasiąkniętym wodą. Można również użyć kulek nawadniających, ceramicznych stożków lub nakładek na butelki po napojach.

Od czasu do czasu dobrze jest ostrożnie spulchniać patyczkiem lub wykałaczką powierzchnię ziemi dla większego dopływu tlenu do korzeni.
W miarę nasilania się funkcji życiowych roślin, wzrastają jej wymagania pokarmowe. Dlatego też, od początku kwietnia dobrze jest co 10—14 dni uzupełniać zasób składników pokarmowych w ziemi, przez regularne i prawidłowe nawożenie. Nawożenie pogłówne stosuje się tylko przy roślinach zdrowych i dobrze zakorzenionych, czyli dopiero w około 3-4 tygodnie po przesadzeniu. Trzeba również przestrzegać odpowiedniego dawkowania, ponieważ nadmiar dostarczanych składników powoduje niekorzystne zasolenie ziemi. Lepiej jest nawozić nieco słabiej niż zbyt silnie.

 

 

Agnieszka Krizel