LISTY OD CZYTELNIKÓW I WIRTUOZI PARKOWANIA. UWAGA! PIRAT!

Kolejarz, jakże piękny i potrzebny zawód, od zawsze jesteśmy pod wrażeniem umiejętności np. maszynistów, którzy prowadzą gigantyczne składy o wadze tysięcy ton. Kiedyś takie również przejeżdżały przez Tucholę. Jednak świat poszedł daleko do przodu i współcześni dygnitarze kolejowi mają swoich pracowników, którzy nie korzystają z drezyn, jak bywało kiedyś, a ze zwyczajnych samochodów osobowych…

Jeden z takich artystów pojawił się w Tucholi i po bliskim kontakcie z tucholskim, rozwalonym rondem, doszedł do wniosku, że ma opóźnienie, a to jak wiadomo w kolejnictwie największa kompromitacja. Pewnie dlatego postanowił wpierw dogonić czas, a potem nawet go wyprzedził, problem w tym, że w iście oryginalny sposób.


(RED.)

Mat. nadesłane.