Listy od Czytelników. Skandal na parkingu NETTO w Tucholi, czyli…, jak obsługa parkingu marketu poluje na klientów!

Od kilku lat mamy w Tucholi gościa – placówkę handlową znanej sieci – Netto. Władze marketu doszły do wniosku, że mają swoje prawa, jedno z nich wymusza na klientach korzystanie z biletów parkomatowych.

Pomysł nie był pozbawiony sensu, ponieważ ze względu na niewielką ilość parkingów w Tucholi, kierowcy próbują ustawić swoje auta w każdym możliwym miejscu. Wielki plac przed NETTO świetnie się do tego nadawał. Przerwano ten proceder i wprowadzono nowe zasady. Wymusza je regulamin, który dostępny jest na obudowie automatu drukującego bilety parkingowe. Ci, którzy parkują przez około godzinę i korzystają z usług marketu, nic nie płacą, ale obowiązani są pobrać stosowny bilet i umieścić go w widocznym miejscu auta. Tucholanie z trudem przyzwyczajają się nowej procedury, efekt? Na parkingu nie ma tłoku, odkąd ci, którzy chcą parkować dłużej, muszą uiścić stosowną opłatę.

Jednak okazuje się, że wszystko się zmienia w chwili, gdy odpowiedzialny za obsługę urządzenia, nie zadba o nie i nie uzupełni blankietów w zasobniku.

Nasza skrzynka redakcyjna zaczęła się ponownie wypełniać skargami na tucholskie NETTO, a wszystko zaczęło się wczoraj.

 

Dzień dobry. W dniu wczorajszym (04-05), ok. godz. 14: 00 byłam na zakupach w Netto i parkometr był nieczynny. Dziś rano udałam się tam na zakupy ok. godz. 9: 00 i parkometr również był nieczynny, około godz. 14: 30 wybrałam się raz jeszcze do sklepu Netto i z przekonaniem, iż parkometr nadal jest nieczynny pomknęłam na zakupy.

Wracając z nich zauważyłam, że czeka na mnie niemiła niespodzianka w postaci wezwania do zapłaty dodatkowej w kwocie 95 zł, za brak biletu z parkometru .

Czas pomiędzy wystawieniem paragonu za zakupy w sklepie Netto, a wezwaniem do zapłaty, to kwestia czterech minut, a pan parkingowy zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach, nie pozostawiając po sobie śladu i nie dając możliwości, na wyjaśnienie okoliczności zdarzenia. Uważam, że to nie jest normalne, że to jedno wielkie oszustwo. Netto właśnie straciło kilku klientów, załączam stosowne dowody w postaci fotografii.

Warto zwrócić uwagę na to, że nakładający grzywnę nie podpisał się pełnym imieniem i nazwiskiem, a złożył wyłącznie parafę!

Listów o ponownej treści w naszej skrzynce redakcyjnej jest znacznie więcej!

Oburzeni i zdezorientowani klienci marketu NETTO protestują i zapewniają, że będą dochodzili swoich praw, nawet przed sądem.

Nasza redakcja regularnie odwiedza sporne miejsce i cierpliwie czekaliśmy, aż dojdzie do podobnych zdarzeń, wreszcie stało się i wczoraj byliśmy jednymi z pierwszych, którzy stwierdzili, że mamy do czynienia z faktem dokonanym – parkomat nie działa, z prostego powodu, w maszynie skończył się papier.

O sytuacji poinformowani byli pracownicy sklepu, jednak rzeczą oczywistą jest, że powinni oni zareagować u swoich przełożonych, którzy wynajęli firmę, która zajmuje się kontrolą pojazdów na parkingu. Nie dopełniono tego obowiązku z przyczyn nam nieznanych, na efekty tej rażącej niedbałości długo nie musieliśmy czekać. Klienci mają prawo czuć się oszukani z prostego powodu – na urządzeniu powinna pojawić się informacja o tym, że jest ono nieczynne, albo ma defekt.

Niestety, niczego takiego tam nie było!

O firmie, która zajmuje się parkingiem i egzekwowaniem kar, pisaliśmy sporo i wiemy, że mamy do czynienia z molochem, który może sobie pozwolić na wiele. Nie oznacza to, że nie mamy swoich praw i nie będziemy ich dochodzić. Takie praktyki są niedopuszczalne i wręcz naganne, można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z polowaniem na klientów, a to nie przysporzy renomy temu sklepowi, a zdarzy się wręcz przeciwnie. Tuchola to małe miasteczko, gdzie wszyscy się znają, kwestią czasu jest oprotestowanie tej placówki handlowej, gdzie w pewnym momencie jej zyski mogą gwałtownie spaść i zapewne tak się stanie.  Co ciekawe, policjanci nie są władni, aby pomóc czujących wykorzystanym klientom, to dowód na to, jak chore mamy prawo, które w żaden sposób w takich sytuacjach, nie chroni obywatela. .

O sprawie poinformowaliśmy pana Burmistrza Tucholi, który obiecał, że błyskawicznie zajmie się tą sprawą.

Nam nasuwa się wyłącznie jeden wniosek, market NETTO nadużywa prawa bycia gościem w naszym mieście, a to źle mu wróży.

Klienci żądają anulowania bzdurnych mandatów i przeprosin!

Do sprawy wkrótce powrócimy.


(red.)

Autor listu do wiadomości redakcji TOKiS – PRESS

 

Przydatne linki

Tucholskie NETTO wprowadza 24 godzinne ograniczenia na swoim parkingu!

UWAGA PARKUJĄCY NA TERENIE TUCHOLSKIEGO „NETTO”!

Tucholskie „Netto” rozpoczęło parkingowe polowanie na swoich klientów!

 

RSS
Follow by Email
Facebook