Marszałek jeszcze walczy o reelekcję?

Czas jakiś temu, przez Polskę i to  lotem błyskawicy, przemknęła wiadomość, że w tej kwestii nasze województwo jest w samym ogonie. Jednak marszałek województwa, który o Tucholi zapomniał już w poprzedniej kadencji, mówi zupełnie coś innego…

Zagrożenia utraty środków unijnych przez województwo kujawsko-pomorskie było tak realne, jak wypowiedzi prominentnych działaczy Prawa i Sprawiedliwości, również piórami ich mediów. Jakież to musi być dla wszystkich „zaskoczenie”, że właśnie teraz, pojawia i informacja, która dementuje poprzednią. Świat wstrzymał oddech?

Urząd Marszałkowski właśnie wypuścił informacyjnego „śledzia” w którym czytamy:

#SUKCES
Wskaźnik certyfikacji naszego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 przekroczył z końcem września poziom 14%, co oznacza wykonanie planu na 2018 rok w 1️⃣0️⃣2️⃣️%

Przez chwilę można było mieć déjà vu, jednak czasy komuny, przodowników pracy i stu procent normy odeszły, jednak nie u wszystkich, a to oznacza jedno – marszałek zjedzie na boczny tor, na końcu którego stoi wykolejnica i kozioł oporowy, bo w PiS-ie klamka już zapadła i nikt tego stołka nie odpuści. Jednak decydujący głos mają podobno wyborcy, ciekawe, kto je tym razem policzy…


(mrf.)

fot. Andrzej Goiński

Mat. kujawsko – pomorskie FB