Masz prawo jazdy? To nic, każdego roku będziesz je zdobywał ponownie! Idiotyzm polityków nie zna granic!

Trwają prace nad zmianami przepisów dotyczących prawa jazdy. Jedną z propozycji ekspertów jest wprowadzenie obowiązkowego egzaminu z tzw. teorii dla każdego kierowcy. Taki egzamin miałby się odbywać raz w roku.

Zakładamy, że to kolejny kolorowy balon wypuszczony przez rząd, który chce przekierować naszą uwagę z problemów ważkich na idiotyczne.

Jednak coś jest na rzeczy, skoro Ministerstwo Infrastruktury rękoma swoich „ekspertów” rozpoczęło pracę nad zmianą przepisów na jeszcze głupsze. Jeżeli zostanie ono wprowadzone  w życie, kierowców czeka prawdziwa rewolucja, a ilość samochodów na ulicach drastycznie się zmniejszy.

Projekt zakłada, że każdy z kierowców bez względu na wiek i staż za kierownicą, każdego roku będzie musiał zdawać egzamin teoretyczny by utrzymać prawo jazdy. Kto obleje automatycznie utraci uprawnienia do kierowania pojazdami. W sposób szczególny potraktowani będą młodzi stażem kierowcy, tych czeka prawdziwy armageddon.

Jazda z ojcem, dodatkowe jazdy z egzaminatorem, oczywiście kolejne egzaminy…, o co w tym wszystkim chodzi? To cyrk, który zostanie oprotestowany, a chwilę później rząd z pomysłu się wycofa, to tylko gra cieni, przesunięcie uwagi obywatela od spraw większej wagi. Klasyczne zagranie stosowane przez każdy kolejny rząd, od lat 90-tych.


(red.)

Źródło: bezprawnik.pl