MEN swoje, związkowcy swoje, kto robi nauczycieli „w konia”?

Kupa śmiechu przez łzy z tą „ministrą od oświaty”. Widmo strajku nauczycieli się zbliża, a tutaj kolejna wtopa minister Zalewskiej. Do przestrzeni publicznej nie przebiły się dwie informacje, dotyczące żenujących podwyżek dla nauczycieli i to na chwilę przed kolejnymi rozmowami.

W portalu ministerialnym wystawiono treść w której znalazły się ważne (dla kogo?) informacje:

We wtorek, 22 stycznia 2019 r. w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” odbyły się rozmowy MEN z przedstawicielami oświatowych związków zawodowych. To już kolejne spotkanie, podczas którego omawiane były kwestie wynagradzania nauczycieli. Ministerstwo reprezentowali minister Anna Zalewska i wiceminister Maciej Kopeć.

Już we wrześniu 2019 r. a nie w styczniu 2020 r. nauczyciele otrzymają kolejną podwyżkę pensji. To o 16, 1 proc. więcej wynagrodzenia w stosunku do 31 marca 2018 r. To sprawia, że ponad 60 proc. nauczycieli otrzyma 508 zł więcej do miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego. Przełoży się to również na zwiększenie wysokości dodatków, a w konsekwencji wzrost średniego wynagrodzenia nauczycieli. Minister Zalewska zaproponowała również 1 tys. zł jednorazowego świadczenia dla nauczyciela stażysty przez dwa lata (w pierwszym i w drugim roku trwania stażu), zwiększenie liczby płatnych godzin do dyspozycji dyrektora szkoły, dodatek za wyróżniającą pracę dla nauczycieli kontraktowych, mianowanych i dyplomowanych, przywrócenie corocznego obowiązku uchwalania przez samorządy regulaminów wynagradzania nauczycieli uzgadnianych ze związkami zawodowymi – takie konkretne propozycje złożyła szefowa MEN podczas kolejnego spotkania z przedstawicielami oświatowych związków zawodowych.

W trakcie spotkania omówione zostały postulaty płacowe zgłoszone przez związki. Rozmawiano również o nadesłanych do resortu uwagach do projektu rozporządzenia w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia nauczycieli.

Strony dyskutowały również o wysokości dodatków wypłacanych nauczycielom, które określane są przez organ prowadzący szkołę będący jednostką samorządu terytorialnego. Kwestie dotyczące pozostałych dodatków wchodzących w skład wynagrodzenia nauczycieli będą przedmiotem dalszych rozmów MEN ze stroną związkową.

Rozmowy w Centrum „Dialog” będą kontynuowane. Następne spotkanie zaplanowano na przyszły czwartek, 31 stycznia br.

Nie trzeba było długo czekać na reakcję ZNP, który ostro zaprotestował i zadał kłam tekstowi, którego treść właśnie poznaliśmy.

Żądamy od MEN usunięcia nieprawdziwych informacji

Informujemy, że ministerstwo edukacji celowo wprowadza opinię publiczną w błąd, informując o zwiększeniu wynagrodzeń nauczycieli „już od września 2019 r. o 16,1%”.

Taką informację ministerstwo opublikowało na swoich profilach w mediach społecznościowych.

Taką informację przekazała także dzisiaj (25.01) Anna Zalewska w radiowej „Jedynce” mówiąc, że „we wrześniu większość nauczycieli w minimalnym wynagrodzeniu będzie miała 500 zł wynagrodzenia więcej”.

To manipulacja, ponieważ tak podana informacja sugeruje, że od września br. wynagrodzenia nauczycieli wzrosną o ponad 16 %. To nieprawda!

Podczas ostatnich negocjacji płacowych 22 stycznia minister Anna Zalewska złożyła nową propozycję w postaci wypłacenia 5% podwyżki zaplanowanej na styczeń 2020 r. cztery miesiące wcześniej (czyli we wrześniu br.). Ponadto nowa propozycja MEN, czyli 5% od września 2019 roku, nie ma zabezpieczenia finansowego w budżecie państwa.

Aktualna propozycja ministerstwa edukacji złożona związkom zawodowym podczas negocjacji płacowych 10 i 22 stycznia to:

– wzrost wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli od stycznia 2019 roku o 5%, czyli od 121 do 166 zł brutto,

– obietnica wzrostu wynagrodzenia zasadniczego od września br. w wysokości 5% (bez zabezpieczenia środków w budżecie państwa i bez projektu rozporządzenia płacowego).

Podawanie informacji o wzroście wynagrodzeń od września br. o 16,1% jest manipulacją.

Oczekujemy od ministerstwa edukacji natychmiastowego usunięcia informacji, jakoby pensje nauczycieli miały wzrosnąć „już od września 2019 r. o 16,1%”.

Ręce opadają, kiedy czyta się podobne okropieństwa, a co dopiero o sytuacji sądzić mają nauczyciele? Jeżeli w tak fundamentalnych kwestiach są rozbieżności, to możemy mieć pewność, że we czwartek 31 stycznia, nie dojdzie do żadnego kompromisu. Obie formacje zmierzają do zwarcia.

Kto ucierpi najbardziej? To oczywiste…


(red.)