Michał Folega – biografem Reja polskiego reportażu

Nie bez powodu Ksawery Prószyński nazwał Jantę-Połczyńskiego „Rejem reportażu polskiego”. To on odkrył dla literatury polskiej reportaż dziennikarski, któremu oddał się z pasją i zaangażowaniem.

Przeprowadził wywiady m.in. z Charliem Chaplinem, Mahatmą Gandhim, Ignacym Janem Paderewskim, prezydentem Rooseveltem, Josephem Goebbelsem, Witoldem Gombrowiczem czy André Gide’em. Zwiedził i opisał Związek Radziecki lat 30., Japonię (był pierwszym tłumaczem haiku na język polski) i Stany Zjednoczone. Był korespondentem wojskowym w trakcie konfliktu w Abisynii. W 1950 roku zamieszkał w Nowym Jorku, gdzie prowadził antykwariat, współpracował też z Jerzym Giedroyciem. Zasłużył się w akcji odzyskiwania zbiorów wawelskich przechowywanych w Kanadzie. – pisała o Jancie Agnieszka Nowakowska na łamach Mapy Kultury.

O Aleksandrze Jancie – Połczyńskim mówiono i pisano wiele, jednak nikt na kartach książek tak dokładnie nie zreferował przeszłości i osiągnięć tej niezwykłej rodziny i tej konkretnej postaci, jak student prawa z Borów Tucholskich – Michał Folega.

Urodził się w 1992 roku, uczęszczał wpierw do szkoły w Raciążu, następnie do jednego z renomowanych tucholskich liceów. Jego dalsza edukacja ma związek z prawem, ale w to w niczym nie przeszkodziło mu, aby poprzez napisane książki i to z pasją przedstawić dzieje nieprzeciętnej rodziny o której lokalna społeczność nie ma pojęcia.

Tym bardziej cenną jest wystawa otwarta w przyjaznych wnętrzach tucholskiego Muzeum Borów Tucholskich, którą w całości poświęcono Aleksandrowi Jancie – Połczyńskiemu. Ktoś bardzo się napracował, aby w sali wystawowej przygotować scenografię w taki sposób, aby jednoznacznie kojarzyła się z postacią pisarza. Wspomniana wystawa, to również współdzieło młodego biografa, który bez skromności powinien zdawać sobie sprawę z tego, że tak cennych eksponatów nie ma nikt. To wielka zasługa rodziny znakomitego dziennikarza, która prawdopodobnie widząc pasję Michała oddała mu nie tylko dokumenty, ale i serca.

Ciąg dalszy opowieści o słynnym Olu miał swoją kontynuację w największej sali Książnicy Tucholskiej, gdzie wreszcie mogliśmy wziąć do ręki nową książkę Michała – „Życie na świat otwarte. Aleksander Janta-Połczyński”.

Publiczność dopisała, a wśród nich są osoby ze świata literatury, przedstawiciele rodziny bohatera książki, przyjaciele Michała, jego pedagodzy oraz mieszkańcy miasta i okolic. Niestety, nie dostrzegliśmy tych, których obecność w takich przypadkach jest zwyczajnym obowiązkiem, wszak to wydarzenie jest jednym z najważniejszych w mijającym powoli roku. Pewnie zajęci byli… „wygrywaniem wyborów”. Przykre. To zwyczajny brak szacunku dla młodego, niezwykle utalentowanego dokumentalisty i Wielkiego Reportażysty, postaci nieśmiertelnej.

Resztę spotkania zarejestrowaliśmy.


_________________________

(mrf.)