Mieszkańcy Alei LOP w Tucholi są wściekli na prezesa spółdzielni mieszkaniowej! – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

Mieszkańcy Alei LOP w Tucholi są wściekli na prezesa spółdzielni mieszkaniowej!

Wszystko za sprawą przycinki drzew, która wymknęła się spod kontroli i zamieniła od lat stojące drzewa w… pobojowisko. Powracamy do przycinki drzew przy Al. LOP w Tucholi.

Jak można było tak wykarczować te piękne drzewa? – Pyta starsza pani pracujących od rana pracowników spółdzielni, będąc w drodze do pobliskiego sklepu.

Matoły nie mieli pojęcia o przycinaniu drzew, wystarczyło tylko przyciąć koronę i po sprawie, a tak, koniec świata! – Narzeka starszy pan z pieskiem.

Odnotowaliśmy zaledwie dwie nadające się do publikacji opinie lokalnych mieszkańców, te pozostałe nie zostawiają przysłowiowej suchej nitki na prezesie spółdzielni mieszkaniowej, który nad tym terenem prawdopodobnie ma pieczę.

Dzisiaj od rana trwa usuwanie ściętych fragmentów drzew, jest tego sporo, pracuje aż trzech ludzi, piła łańcuchowa i wielkie sekatory dopełniają dzieła zniszczenia. Pomysł przycięcia koron drzew był dobry, jednak to, czego dokonano właśnie w tym miejscu, przypomina krajobraz po ostrzale artyleryjskim. Zastanawiamy się nad tym, czy drzewa przeżyją.

___________________

(red.)