Mieszkańcy Raciąża chcą aby ich wieś na powrót stała się miejscem przyjaznym, również dla turystów!

Raciąż w gm. Tuchola? Budzi wyłącznie ciepłe skojarzenia. Piękna, odnowiona z dobrą siecią handlu, świetną szkołą, śmiało spogląda w XXI wiek, czyżbyśmy żyli tym, co było kiedyś?

Owo to, „co było kiedyś” nam kojarzy się głównie z pięknym pomostem, uroczym jeziorem i świetnym ośrodkiem na plaży. Kolorowe rowery wodne i tłumy na żółtym piasku, takiego obrazka mogli pozazdrościć mieszkańcy innych miejscowości, nawet Tucholi, z jej „nieśmiertelnym” Głęboczkiem.

O ile sam Głęboczek stał się latryną dla psów, a po żółtym piasku zostało szare wspomnienie, tak sam Raciąż powinien być prawdziwą perłą w koronie. Niestety,korona na szczęście  została, ale perły posypały się chyba przed wieprze, bo mieszkańcy mają dosyć tego,co dzieje się w tym miejscu obecnie i trudno się im dziwić.

Do naszej redakcji dotarł list, dość dramatyczny w wymowie. Treść jest tym bardziej cenna, bo wynika z troski o własne „gniazdo”,  przejść nad tym obojętnie, byłoby swoistą aberracją.

Panie Burmistrzu, warto się wsłuchać w te słowa, dla Pana to pestka, dla mieszkańców rzecz bardzo ważna,zwłaszcza teraz, na dzień przed rozpoczęciem sezonu turystycznego. Nie trzeba wiele nakładów, wystarczy trochę rąk do pracy i odrobina chęci.

List (pisownia oryginalna)

Dzień dobry, Panie Redaktorze, może udałoby się stworzyć materiał o Raciążu, który jest przykładem dewastacji niegdyś jednej z największych wiosek turystycznych. Kilka lat temu, gmina przeprowadzała dużą rewitalizację kąpielisk w Tucholi, Stobnie i Raciążu. W Raciążu rozebrano świetny, duży pomost, obiecując, że powstanie nowy – do dziś go brak, wycięli kilka drzew nasypali piasek i tyle. Postawiono wiaty bez stołków etc. Zbudowano nowy budynek z miejscem na bar, wypożyczalnie, toalety z tarasem. Dziś budynek nadaje się do rozbiórki lub gruntownej renowacji, plaża zarośnięta. W rozpoczynającym się sezonie turystycznym, na weekend majowy, gmina nie usunęła rozrzuconych gałęzi, wszędzie syf i kompletny bałagan, mam nawet zdjęcia z ostatnich dni. Do niedawna mieliśmy świetny duży pomost przechodzący przez miejsce, w którym łączą się dwa jeziora, dziś leży zawalony. Gmina cechuje się kompletną niegospodarnością.

Treść przytłacza, ale nie jest pozbawiona racji,zwłaszcza, gdy obejrzymy nieme dowody, nadesłane przez korespondenta.

Pomimo nieciekawych obrazków wiemy, że raciąska społeczność jest jedną z tych, która potrafi z niczego zrobić coś, przetrwała nawałnicę, przezwycięży wszystko.  Burmistrz jest jednym z tych w dziejach naszej gminy, który nie zostawia takich problemów samym sobie, dlatego w tej sprawie jesteśmy optymistami i głęboko wierzymy w to, że ta piękna plaża odzyska dawny blask, a chętnych do zawiadywania  tym uroczym miejscem ustawi się kolejka. Kiedy wreszcie powstaną nowe drogi dojazdowe do tej wsi, będzie ona wyglądała jak 100 milionów dolarów bez podatku.


(mrf.)