„Motobory” odbywają się tutaj każdej nocy, gdzie jest POLICJA?

Każdego roku słynne w powiecie i dalej – Motobory – odbywają się w tym samym miejscu. Któż nie zna słynnego boiska w dawnej „zawodówce” przy Świeckiej  w Tucholi? Impreza okrzepła, kierowcy nabrali doświadczenia i stali się główną atrakcją Dni Borów Tucholskich. A co z resztą dni w roku w tym miejscu?

Zwykle stanowi duży parking samochodowy uczniów, do tego hałasu mieszkańcy okolicznych bloków już się przyzwyczaili, gorzej jest nocami. Kiedy jest sucho i ciepło, boisko/parking świeci pustkami, ale kiedy spadnie śnieg…, zaczyna się prawdziwe nocne rodeo, niestety,nie z bykami, a baranami w tle.

Bez różnicy, czy to 23, czy jeszcze później, z różnych stron miasta i nie tylko, przyjeżdżają „rajdowcy” i zaczyna się piekło, mieszkańcy są wściekli. I gdyby chociaż mieli jakieś umiejętności, ale te „zakapturzone” postacie to amatorzy najgorszego sortu. Stopień scymbalenia jest adekwatny do osiągów ich „VW – bolidów”. Prócz robienia hałasu niczego nie potrafią – amatorka, potencjalni klienci zakładu pogrzebowego. Najgorzej jest w weekendy.

I trwa to nocne piekło, aż do pierwszych dni wiosny, kiedy śniegi i lody ustępują, a dzień się wydłuża na tyle, że mieszkańcy mogą wreszcie odczytać tablice rejestracyjne, wtedy nocni rajdowcy przenoszą się prościutko do Rudzkiego Mostu.

Ludzie pytają pytanie, gdzie jest policja? Zapewniamy,  z pewnością się pojawi.


(red.)