Nie kupujcie tego świństwa!

Od pewnego czasu ta firma prowadzi szeroką kampanię reklamową swojego produktu o nazwie SYROP. Na ruchomych obrazkach rodziny z uśmiechem na twarzy, polewają desery swoich równie uśmiechniętych dzieci. Produkt ten można bez trudu kupić za kilka złotówek w pobliskiej „Biedronce”, jest bardziej, niż tani. Na jego etykiecie widnieje odpowiedniego koloru i wielkości czcionki napis – bez konserwantów. Problem w tym, że w składzie jest coś znacznie gorszego…

Unia Europejska, „wspaniała instytucja”,która ma tylko jeden cel, doprowadzić wchodzące w jej skład państwa do stanu ekstazy zmutowanej z nirwaną. Niestety, ogłupiali apanażami urzędnicy dopuszczają i to świadomie, do tego,że firmy produkujące artykuły spożywcze leją bez opamiętania świństwa,które później doprowadzają organizmy do ruiny i tego,co nieuchronne. My jesteśmy na tyle głupi,że nie czytamy tego, co znajduje się na etykietach, efekt? Jest właśnie taki…

Syrop glukozowo-fruktozowy (HFCS) to bezbarwna lub jasnożółta ciecz, którą otrzymuje się z kukurydzy przetworzonej na skrobię kukurydzianą. Zawiera 55% fruktozy, 42% glukozy i około 3% innych cukrów.

Syrop zyskał ogromną popularność w latach 70. XX wieku. Państwem, które jako pierwsze zaczęło go stosować na skalę masową były Stany Zjednoczone.

Dlaczego syrop wyparł cukier stołowy? Z dwóch prostych przyczyn: ze względu na niską cenę i łatwość zastosowania. Nie wymaga rozpuszczania, dzięki czemu lepiej łączy się z produktem. Ma niską lepkość, nie krystalizuje się, nie zamarza, jest odporny na działanie i rozwój drobnoustrojów. 

Badacze z uniwersytetu Yale stwierdzili, że syrop glukozowo-fruktozowy nie zapewnia uczucia nasycenia tak jak tradycyjny cukier tylko… wzmaga apetyt. Co ciekawe, w HFCS występuje jeszcze więcej fruktozy niż w cukrze stołowym. Fruktoza zaburza działanie dwóch hormonów odpowiedzialnych za sygnał głodu i sytości (leptyny i greliny), dlatego po zjedzeniu produktu zawierającego syrop nie czujemy się najedzeni. Zdarza się, że możemy odczuwać nawet większy głód, niż przed posiłkiem. W efekcie pochłaniamy jeszcze większe ilości jedzenia, przez co przybieramy na wadze.

Nadwaga i otyłość to nie jedyny negatywny skutek spożywania syropu glukozowo-fruktozowego. Jego nadmiar w organizmie skutkuje tym, że trzustka, odpowiedzialna za produkowanie insuliny, zaczyna nam odmawiać posłuszeństwa. W efekcie poziom tego hormonu zaczyna spadać. Prowadzi to do rozwoju cukrzycy typu 2. Nie na tym koniec. Syrop zwiększa ryzyko nadciśnienia, kamicy nerkowej, otłuszczenia wątroby, chorób serca, problemów z pamięcią i innych problemów zdrowotnych.

Smacznego!


(red.)

Na pdst. polki.pl

Dodaj komentarz