„Niech mu knieja wiecznie szumi” – żegnamy pana Piotra

Z naszej społeczności odszedł ktoś wyjątkowy. Pan Piotr był człowiekiem wielkiej pasji. Nierozerwalnie związany ze środowiskiem, przyrodą. W sposób szczególny traktował pracę z młodzieżą.

Złotymi zgłoskami zapisał się w historii istnienia naszego portalu, którego był jednym z nielicznych, ale trwałych  filarów. Jego śmierć, to wielki cios dla naszej redakcji. Los nigdy nas nie rozpieszczał, najważniejsi współtwórcy portalu już odeszli na wieczną wędrówkę, jednak ci wszyscy ludzie pozostaną w naszej pamięci na zawsze. Do tego zacnego grona dołączył również pan Piotr, który dostarczał nam swoimi relacjami, tak wiele radości. Tuchola słynęła  dosłownie w całym świecie, wszystko dzięki Niemu. Tucholscy sygnaliści, od zawsze „skazani” na sukces. Naszych leśników podziwiano i szanowano.

Pani Małgorzata napisała:

Niezmiernie smutna informacja dotarła do Nas o śmierci Piotra Grzywacza. Ten wybitny tucholanin znany był przede wszystkim ze swojej unikatowej na skalę światową kolekcji rogów myśliwskich. Był autorem wielu publikacji na temat muzyki myśliwskiej i wieżowej. Codziennie w południe można usłyszeć hejnał Tucholi skomponowany przez Zbigniewa Sampławskiego a zagrany właśnie przez Piotra Grzywacza. Powołał do życia i był głównym organizatorem Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Myśliwskiej i Wieżowej, który odbywa się w ramach Dni Borów Tucholskich. Z zespołem sygnalistów „Jenot” święcił triumfy nie tylko na festiwalach w Polsce ale i zagranicą.

Rzeczywiście, ślady działalności pana Piotra pozostaną na zawsze, już teraz stał się symbolem, choć to miasteczko bez niego, będzie zupełnie innym.

Pan Jerzy napisał wiersz:

„DO WĘGORZEWA WSTĄPIŁ – PO DRODZE MU BYŁO
Zawsze dla nas będziesz, tym „Wojskim” z Tucholi,
Przeniosłeś muzykę na „Mazurskie Łono”,
Wszedłeś w nasze serca kunsztem sygnałówki,
Spiąłeś „Złotą Nutką” – Węgorzewskie Grono!
Autorskim hejnałem uświetniałeś święto,
Węgorzewskiej Braci, dąłeś chwałę śmiało,
I choć nie popłynie z Twoich ust muzyka,
Zawsze w naszym Grodzie, będzie echo grało…”

Сергей Сокол napisał:

Уважаемые родственники,близкие,друзья! Охотники г.Черняховска скорбят вместе с Вами и выражают слова соболезнования.Пётр был для нас учителем в музыке охоты.Отзывчивый,добрый,весёлый,замечательный человек.Очень жаль,что он так рано от нас ушёл.В наших сердцах Пётр остался гением охотничьей музыки .
Светлая память,пусть земля ему будет пухом……

Pan Zbigniew również napisał piękny wiersz:

Chyląc korony z należnym szacunkiem
tych smukłych sosen, grabowych lampasów
malujmy twarze żarliwym frasunkiem
bo odszedł WOJSKI z BOROWYCH LASÓW
Niech sosny strzelą Niech brzozy płaczą
stulecie jęknie z należnym mu wiekiem
dzieląc się smutkiem po PIOTRZE GRZYWACZU
gdyż pośród tłumu TO ON BYŁ CZŁOWIEKIEM.

Pan Piotr Grzywacz cieszył się wielkim uznaniem i szacunkiem, był człowiekiem niezwykle radośnie usposobionym, często żartował, rozmowy z nim były przyjemnością. Miał również tę niezwykłą umiejętność, wręcz talent do opowiadania o muzyce, instrumentach i łowieckich obyczajach. Laicy słuchali go z otwartymi buziami, potrafił zaciekawić każdego.

Kolekcja rogów w jego prywatnym muzeum. Nigdy nie doczekała się stałej ekspozycji, z pewnością teraz to się zmieni. Posiadał zachwycający zbiór tych wyjątkowych instrumentów, również unikalnych w skali świata. Na każdym potrafił zagrać i to jak!

Zawsze pamiętał o swoich znajomych i przyjaciołach, potrafił zaskakiwać, autor tych słów doświadczył tego osobiście w wyjątkowej chwili. Tamtego dnia w jakże tragicznej sytuacji…, pan Piotr ostatni raz zagrał na trąbce swojemu koledze…, jak nigdy przedtem. Takie chwile zapamiętuje się na zawsze.

Dzisiaj Go pożegnamy, ale pamięć o nim pozostanie w naszych sercach. Tucholanie pamiętają o swoich wyjątkowych mieszkańcach, z pewnością trwale uczczą i Jego pamięć. Niech pozostanie ona w tej społeczności na zawsze.

Cześć Jego pamięci!

______________________

Mariusz R.Fryckowski

 Mat. pzlbydgoszcz.p

Mat. TOKiS – PRESS