Nieudolna przedwyborcza prowokacja wobec dwóch gmin, czy tylko głupi żart?

Ta sprawa ma kilka wątków przyczynowo – skutkowych,które łączą  się również z inną sprawą,która mocno zbulwersowała jednego z zasłużonych mieszkańców Tucholi, który wystosował w tej sprawie ostry protest do tucholskiego magistratu, a którego jutro zaprosimy do naszego studia. Wszystkie wątki, które przedstawimy, jawią się nam, jako przedwyborczy, potężny skandal sięgający dwóch gmin,których władze ktoś wyraźnie chce skompromitować.

Wpierw krótkie wyjaśnienie dla starszych Czytelników i widzów TOKiS-a.W przestrzeni światowej sieci istnieje przestrzeń, gdzie pojawia się twórczość filmowa wielu osób. To portal społeczności zebranej pod sztandarami słynnego YouTube. Miejsce niezwykle silne i sugestywne w przekazie. Można tam spotkać materiały niezwykle cenne, jak również te bez żadnej wartości. Te drugie są najchętniej oglądane i ta informacja w naszej opowieści jest niezwykle ważna.

Osobną grupę twórców stanowi ci, którzy zajmują się ujawnianiem i rozwiązywanie spraw najtrudniejszych,bo społecznych. Trudno jest powiedzieć, czy robią to z pasji, czy też ze swojej działalności czerpią jakieś profity. Przestrzeń twórców z YouTuba często wykorzystywana,  jako zilustrowanie zdarzeń szczególnych,które wiążą się z akcjami pomocowymi. Jednym z bardziej znanych portali, gdzie anonimowi ludzie pomagają tym, będącym w potrzebie jest Pomagam pl. Również tam istnieje możliwość zilustrowania problemu szukającego wsparcia, materiałem filmowym.

Jeden z twórców internetowych stał się autorem nagrania, na które wpadliśmy dzisiaj przez przypadek.Przedstawia on losy pewnej pary, która żyje w warunkach przedziwnych. Po starannej analizie obrazu doszliśmy do wniosku,że jest w tym filmie tyle nieścisłości i sprzeczności, że jego wiarygodność staje pod wielkim znakiem zapytania.Można wręcz odnieść wrażenie, film został zainscenizowany w dodatku bardzo nieudolnie. Nie wiadomo w jaki sposób do tej pary trafił znany w przestrzeni internetowej blogger,ale smaczku sprawie dodaje fakt, że film traktuje o mieszkańcach gminy Kęsowo,przynajmniej w jednym przypadku.

Obraz to jedno, a słowna relacja bohaterów filmu, to zupełnie inna sprawa. Prócz wulgaryzmów pojawia się wiele bardzo nieprzychylnych komentarzy, pod adresem urzędników właśnie tej gminy. Na kanwie niemożliwości podjęcia pracy przez jednego z bohaterów, wiodącym wątkiem staje się jego pomoc i opieka nad osobą schorowaną, choć o pełnej niepełnosprawności jego partnerki mówić nie można. Film jest nakręcony w taki sposób,że ma wzbudzić litość i oburzenie wobec „sprawców tej tragedii”, a ci są tutaj jasno wskazani. Na szczególną uwagę zasługują niektóre kadry filmu, gdzie rzekoma „bieda” mogła zostać zainscenizowana. Pojawiają się na nich używki, które kosztują, sprzęt do wykonywania prac doraźnych (piła), sprzęt do utrzymania higieny ( nowa miednica,wiadro) itd. Te elementy pojawiają się   przez sekundy,ale wprawne oko bez trudu je wychwyci. Szczytem jednak okazuje się być szczególna „wanna” (drewniane koryto, nieużywane od lat), która budzi już tylko śmiech w konfrontacji z wypowiedzią jednego z bohaterów. Sytuację emocjonalnie „podkręca” narrator, twórca filmu, co wydaje się być typową armatorsko skleconą formą jakiejś chałupniczej odmiany socjotechniki, w którą, jak się okazuje, sporo osób dało się być może wkręcić.

Na szczególną uwagę zasługują komentarze pod filmem. Można odnieść wrażenie,że część komentujących doskonale zna głównych bohaterów filmu i mówi wprost kim są i na jaki szacunek sobie zasłużyli. Być może jest to prawda, być może nie. Pojawiają się też komentarze osób,które zdają się być kompletnie bezkrytyczne, a to przeraża najbardziej.

Co najgorsze, twórca filmu trafił również do naszego miasteczka,do Tucholi po to, aby nakręcić film z jednym z  tucholan znanych z tego, że jego protest w sprawie domu o niezwykłych kształtach, przemienił się w formę przedwyborczych wieców,co zdenerwowało jednego z zasłużonych mieszkańców miasta,który bardzo ostro zaprotestował przeciwko takiej działalności i jego zdaniem jawnej niegodziwości wobec osiągnięć  ludzi, którzy Tucholi oddali swoje serce i kawał życia.

Ów pan, którego wkrótce poznamy i którego wysłuchamy mówi jasno, jakim prawem ten protestujący szarga dobre imię ludzi,którym należy się szacunek i pochwały, a nie nagana publiczna. Kim są ci ludzie, oto zapytamy już wkrótce.

Obawiamy się tego,że dotknęliśmy zaledwie kawałka tej sprawy, która zapewne ma więcej wątków, o których nie mamy pojęcia, ale jedno jest pewne, czas wprowadzenia nagrań do sieci i forma przekazu oraz zabarwienie emocjonalne tych „dzieł”, nie są dziełem przypadku,toczy się ponad naszymi głowami jakaś gra, której wątki dopiero poznajemy, ale kiedy poznamy je wszystkie… może z tego powstać jedna z najciekawszych historyjek przedwyborczych ostatnich lat.

Zachowajmy czujność i uważajmy na to, komu pomagamy w myśl zasady „wierz i sprawdzaj”, ale to już cytat bodaj z Lenina, a tego pana lubić nie należy, bo był wyjątkowym idiotą, nie podzielmy jego losu.

Przydatne linki do tej opowieści:

https://pomagam.pl/betlejemka

link2


(red.)

Fot. Kadr z filmu pt. ” Betlejemka #1 – Mieszkają w chlewie”