NOWE VOLVO DLA STRAŻAKÓW Z RACIĄŻA!

Niewiele osób wie o tym, że Burmistrz Tucholi jest również strażakiem ochotnikiem, regularnie płaci składki od 10-ciu lat, jego „przydział” to Raciąż.

W ubiegłym roku nasz region nawiedził kataklizm. W jego wyniku strażacy z Raciąża stracili swój wóz. Nie można pełnić służby bez najważniejszego narzędzia. Raciąż mocno ucierpiał w wyniku żywiołu, ukazywaliśmy to wielokrotnie n naszych elektronicznych łamach. Po kataklizmie do Raciąża, z „gospodarską wizytą”, dodajmy bez większego sensu, przybył nasz nieszczęsny marszałek województwa. Z tej wizyty wiele nie wniknęło, ale właśnie wtedy burmistrz jasno zadeklarował, że strażacy z Raciąża otrzymają nowy wóz, najlepszy z możliwych. Wiemy, że w takich sprawach jest konsekwentny i oto stało się, wczoraj w Raciążu zawrzano. Jak wieś długa i szeroka, z domostw wylegli ludzie, by zobaczyć niezwykłe zjawisko na swojej głównej ulicy. Ta duma, ta i radość…

To nic, że lokalna plaża się rozpada, nic to, że resztki drzew po nawałnicy zalegają stosami okolicę, ten pojazd przyda się i to w najmniej oczekiwanej chwili.

Czas przerwać wszelkie plotki i spekulacje o tym, że obciążenie finansowe za ten dar poniosła jakaś partia, poseł, czy Bóg wie kto, bo stało się inaczej.

***

Miejscowa Ochotnicza Straż Pożarna otrzymała obiecany jeszcze w ubiegłym roku przez burmistrza Tadeusza Kowalskiego nowy wóz bojowy. Poprzednie dwa, wyeksploatowane podczas usuwania skutków ubiegłorocznej nawałnicy, do służby się już nie nadawały. Teraz druhowie z Raciąża cieszą się wspaniałą, nowoczesną maszyną.

„Podczas usuwania skutków ubiegłorocznej nawałnicy w jednostce OSP w Raciążu, która jest w Krajowym Systemie Ratownictwa, dwa samochody zostały wyeksploatowane. Uważałem, że sytuacja dojrzała do takiego momentu, że tej jednostce, która od lat w różny sposób niesie pomoc poszkodowanym, należy się nowy bojowy samochód. I jego zakup obiecałem wówczas druhom OSP. Dzisiaj ten wóz jest już w Raciążu. I zarówno strażacy, jak i mieszkańcy nie kryli ogromnej radości z otrzymania tej maszyny. Mogę śmiało powiedzieć, że ich reakcja przerodziła się w wielką fetę” – podkreśla burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski.

Wóz kosztował 763 tys. zł, a gmina Tuchola zdobyła na jego zakup spore dofinansowanie – aż 600 tys. zł z trzech źródeł. Środki przekazali: Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Toruniu oraz Fundacja Enea.

„Bardzo serdecznie dziękujemy tym instytucjom za tak znaczące wsparcie finansowe. Dzięki tej pomocy możemy zapewnić naszym mieszkańcom jeszcze większe bezpieczeństwo” – dodaje burmistrz.

Naszym gminom można zarzucić wiele,ale jedno jest pewne,pięknie inwestują w służby w tym w strażaków i tak niech pozostanie, zwłaszcza teraz, kiedy sława naszych „sikawkowych” wyszła daleko od naszych granic.

Na strażakach zawsze można polegać!


(red.)

Źródło: tuchola.pl