Nowy prezes Hydrotoru, a nielegalne wysypisko ciągle istnieje!

No i byłemu prezesowi znanej firmy upiekło się? Najprawdopodobniej tak, ponieważ nie wywiązał się z obietnic dotyczących nielegalnego wysypiska śmieci na terenie swojego, a właściwie byłego już zakładu Hydrotor w Tucholi. Mamy dowód na to, ze w kwestiach „salonowych” mamy do czynienia z równymi i równiejszymi. Co na to samorządowcy tucholscy? Komentarzy w tej materii brak.

Mariusz Lewicki nowym prezesem Przedsiębiorstwa Hydrauliki Siłowej HYDROTOR S.A. w Tucholi. Zastąpił na tym stanowisku Wacława Kropińskiego, który przez wiele lat zarządzał spółką.

„Serdecznie gratuluję objęcia tak zaszczytnej, ale zarazem bardzo odpowiedzialnej funkcji. Życzę dalszego tak znakomitego rozwoju firmy, bo rozwój oznacza nowe miejsca pracy dla naszych mieszkańców. Jestem przekonany, że to zadanie będzie Pan wypełniał równie efektywnie, jak poprzednik – pan Wacław Kropiński. Liczę na pomyślną współpracę w rozwiązywaniu problemów mieszkańców naszego regionu ” – podkreślił burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski.

Zwrócił się również do ustępującego prezesa Wacława Kropińskiego, który jest również Honorowym Obywatelem Gminy Tuchola.

„Składam podziękowanie za bardzo dobrą i życzliwą współpracę na rzecz rozwiązywania ważnych dla naszej gminy spraw społecznych i gospodarczych. Jestem pełen podziwu i uznania dla Pana pracy, która przyczyniła się do wspaniałego rozwoju zakładu. Życzę realizacji marzeń zarówno w sferze prywatnej, jak i w dalszej drodze zawodowej” – zaznaczył burmistrz.

Dodajmy, że Wacław Kropiński przeszedł na emeryturę. Z HYDROTOREM jednak się nie rozstaje, bo będzie pełnił funkcję przewodniczącego Rady Nadzorczej spółki.

Od redakcji.

Niestety, poprzednikowi nie odebrano niesłusznie nadanego tytułu Honorowego Obywatela Gminy Tuchola, na szczęście magistrat nie wpadł na to, aby w jakiś  sposób wyróżnić dodatkowo człowieka,który ma za nic bezpieczeństwo okolicznych mieszkańców Tucholi. Kwiaty wystarczą…

Stary prezes odszedł, nowy ma problem, mamy nadzieję, że jedną z pierwszych decyzji następcy, będzie utylizacja wielu ton śmieci składowanych od lat na peryferiach firmy, a uwikłani w tuszowanie problemu, zostaną przez społeczeństwo przykładnie ukarani.


(red.)

tuchola.pl