Obchody 20-lecia Powiatu Tucholskiego i nasze trzy grosze

9 listopada świętowano jubileusz 20-lecia Powiatu Tucholskiego. Wybór daty nie był przypadkowy – 9 listopada 1998 r. odbyła się pierwsza sesja Rady Powiatu Tucholskiego.

Na uroczystość zaproszeni zostali radni wszystkich 5 kadencji, członkowie zarządów i sekretarze, a także wszyscy obecni wójtowie oraz burmistrz, jak też aktualni kierownicy jednostek powiatowych. Gospodarzami byli: obecny Starosta Michał Mróz i Przewodnicząca Rady Małgorzata Oller, natomiast imprezę poprowadziła młodzież z Zespołu Szkół Licealnych i Agrotechnicznych. Frekwencja dopisała, większość zaproszonych skorzystała z okazji, by spotkać się z osobami współodpowiedzialnymi za zarządzanie powiatem w minionych 20 latach. Zaproszenia przyjęli także Minister  Radosław Sikorski, Wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Kujawsko – Pomorskiego Jarosław Katulski oraz Andrzej Potoczek Zastępca Dyrektora Departamentu Rozwoju Regionalnego Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu.

W części oficjalnej głos zabrał Starosta Tucholski i Przewodnicząca Rady Powiatu. Kilka słów o początkach samorządu powiatowego powiedział pierwszy starosta Andrzej Wegner, natomiast po nim o roli dyplomacji oraz porozumienia mówił Radosław Sikorski Minister Spraw Zagranicznych w rządzie Jerzego Buzka. Jarosław Katulski jako rany I kadencji Powiatu Tucholskiego przypomniał o tym, że Powiat tucholski tworzono od podstaw. Burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski w swoich słowach odniósł się do dobrej współpracy Powiatu z lokalnymi samorządami gminnymi. O reformie samorządowej z 1998 roku opowiedział zebranym Andrzej Potoczek z Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu. 

Odczytano listy gratulacyjne otrzymane  od Wojewody Kujawsko-Pomorskiego Mikołaja Bogdanowicza oraz Doroty Gromowskiej Starosty Tucholskiego IV kadencji. W części mniej oficjalnej goście mogli posłuchać  występów wokalnych uczniów powiatowych szkół, obejrzeć film przypominający samorządowców Powiatu Tucholskiego minionych 20-lat oraz wziąć udział w  quizach i zagadkach dotyczących Powiatu Tucholskiego. Na zakończenie podzielono  wspólnie 20 torcików – jeden za każdy udany rok istnienia powiatu. Była okazja do rozmów, wspomnień i podzielenia się planami na przyszłość. Miłym upominkiem była wspólna fotografia, która otrzymał każdy z uczestników.

Atmosfera spotkania była bardzo dobra, zebrani docenili fakt, iż obecne władze powiatu nie zapomniały o 20 latach, które doprowadziły samorząd do dzisiejszego stanu i starają się kontynuować wcześniejsze osiągnięcia.

***********

Słowo od redakcji

Kiedyś pojęcie „POWIAT” budziło respekt, szacunek i ludzkie, głębokie zaangażowanie w pracę. Po latach trudów, samorządowców kadencji minionych zastąpili inni, aż nastąpiła chwila krytyczna – jednostka została potwornie zadłużona i to w pełni świadomie, płacimy za to do dzisiaj.

Niestety, winni nie zostali rozliczeni, a tym bardziej ukarani, sytuacja została skrzętnie zamieciona pod stół równie skutecznie, jak nagłaśniana przez nas i to wiele lat, skandaliczna sprawa nielegalnego wysypiska śmieci w jednym z prężnie działających zakładów w mieście. Winny tej sytuacji pozostaje bezkarny, a nawet otrzymał wysokie wyróżnienie. Takich „kwiatków” było więcej i trudno się dziwić jednemu z byłych starostów, że krytycznie wypowiada się o obecnych samorządach. Rzeczywiście,to inna „bajka”, choć trudno doszukiwać się w niej rymów, a tym bardziej morału, więc to baśń w dodatku czarna.

Z niepokojem obserwujemy to, co dzieje się obecnie, za kilka dni poznamy nowe władze. Poznamy nowego starostę i jego dwóch zastępców, jeżeli będą to osoby inne, bardzo dobrze,jeżeli pozostaną ci sami, niewiele się zmieni, nawet wobec ich szumnych zapowiedzi, o ewentualnym wyjściu z zapaści powiatu za ich sprawą.

Kilka lat temu obdarzyliśmy ustępujące władze sporym kredytem zaufania, niestety, zawiodły, nawet w fundamentalnych sprawach, ponad naszymi głowami dzieje się sporo, do tych informacji mamy utrudniony dostęp, albo nie mamy go wcale, to po co nam tacy ludzie, po co nam powiaty generujące wyłącznie straty?

Powiat tucholski realizuje program naprawczy, to jedna wielka klęska, choć wiemy,że wielu urzędników wykonuje dobrą pracę, by wyciągnąć jednostkę zapaści, nikt tego nie doceni z wyjątkiem nas. Samorządowcy szumnie mówią, że niwelują długi, a kto zmieni ich mentalność? Może gdyby ordynacja wyborcza była identyczna z tą w gminach, byłoby normalniej, a tak, mamy kolejny raz towarzystwo wzajemnej adoracji, również w ich święto w dodatku oprawione politykami skompromitowanymi, którzy „na samorządowe salony” nie powinni mieć wejściówki, no chyba że do przedsionka.

Ten samorząd nam nie służy, ten samorząd trwa i trwać będzie, chyba, że wydarzy się cud, ale niech nikt na to nie liczy…

Powiat to karta zgrana do chwili, kiedy pojawią się w  akcji nowe twarze, najlepiej takie, których nie znamy lub takie, których dokonania i doświadczenie oraz sukcesy są bezsporne. W oczekiwaniu normalności, zajmiemy się tymi, którym zależy, a jest ich spora gromadka, o czym opowiadamy i pokazujemy na elektronicznych łamach  tokis.pl.

(mrf.)


(red.)

tucholski.pl