Ogólnopolskie media pośrednio i bezpośrednio rzuciły się na trzy tucholskie instytucje

Dzisiaj około godziny 11:00 przed południem rozpętało się prawdziwe, medialne piekło. Kilka największych, ogólnopolskich portali informacyjnych rzuciło się na trzy tucholskie instytucje.

Taka interpretacja wydumanych faktów staje się swoistą normą, dziennikarze rozleniwili się do tego stopnia, że w poszukiwaniu sensacji dopisują nieistniejące fakty. Wszystko wydarzyło się dzisiaj, kiedy informację podaną przez jeden z największych ogólnopolskich portali internetowych, powielono w innych, równie wielkich. Problem w tym, że ich autorzy dokonali właśnie zbiorowego samobójstwa nie sprawdzając rzeczywistości.

Prześledziliśmy całą historię od początku, do końca

Na stronach internetowych tucholskiej skarbówki ukazała się informacja o tym, że urząd sprzedaje przedmioty, które przestępcy wykorzystali m.in. do produkcji środków odurzających.

Dziennikarze wymieniają je:

doniczki, komora wegetacyjna (namiot), urządzenia do mierzenia temperatury, lampy, pochłaniacz wilgoci, wentylatory, butelki z wężykami, spryskiwacze i opakowania po nawozach.

Swoją sensację budują na kolejnej informacji:

W zawiadomieniu o sprzedaży są również inne akcesoria, które można wykorzystać do sprzedaży i palenia narkotyków, np. waga elektroniczna, 72 woreczki o wymiarach 3×7 cm i 13 lufek. Urzędnicy sprzedają nawet woreczek strunowy, w którym są dwa nasiona. Nie piszą w ofercie, co może z nich wyrosnąć. Po prostu stwierdzili, że są to nasiona „barwy brązowo-zielonej”. Woreczek, który jest oferowany razem ze szklanymi lufkami, to jeden z najdroższych produktów na liście. Ten zestaw wyceniono na 5 zł.

Padają nazwiska urzędników, stanowiska, sytuacja zdumiewająca i jednocześnie przerażająca, to swoisty dowód na to, jak łatwo pomówić ludzi – urzędników, którzy wykonują swoją pracę najrzetelniej, jak potrafią. To oni stanowią o powadze urzędów, które reprezentują!

Sytuacja rykoszetem uderza w Sąd Rejonowy w Tucholi, tucholskich policjantów i w tucholski Urząd Skarbowy.

Owszem, nie musimy ich kochać, nie musimy szanować, bo przez wiele lat wykuto nam w świadomości, że są narzędziami represji wobec obywatela. Na szczęście poziom świadomości tychże zmienia się i wiemy, jak powinno, a jak działa Państwo, jako instytucja, przewrotnie określane tak popularnym obecnie sloganem – DOBRĄ ZMIANĄ. Na tym łez padole jedynie pewnymi są: śmierć i… podatki, na pierwszą możliwość nie mamy wpływu, drugą kształtujemy godząc się na tzw. demokrację.

Policja komentuje sprawę w rozmowie telefonicznej z nami

Wszystkie przedmioty wymienione w ogłoszeniu US pochodzą z przestępstwa. To następstwo czynności w wyniku  których policjanci zlikwidowali nielegalne uprawy roślin odurzających. Zatrzymano sprawców. Sprawa trafiła na wokandę.

Dalsze czynności POLICJI skupiały się wokół wykonania zaleceń sądu.

Temida osądziła sprawców i zaleciła zniszczenie części przejętych „dóbr”, uznała także, że pozostałe przedmioty można spieniężyć. W efekcie, trafiły w zakres czynności Urzędu Skarbowego w Tucholi. WSZYSTKO ODBYŁO SIĘ ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYM PRAWEM!

Urząd Skarbowy w Tucholi komentuje sprawę w specjalnym piśmie

Poprosiliśmy o komentarz Pana Rzecznika tucholskiej skarbówki, odpowiedź nadeszła bardzo szybko.

Przystępując do licytacji wymienionych przedmiotów Naczelnik Urzędu Skarbowego w Tucholi wykonywał jedynie postanowienie sądu. Sąd orzekł, bowiem w tej sprawie przepadek całości mienia na rzecz Skarbu Państwa, przy czym zabezpieczone substancje psychotropowe i środki odurzające zostały przekazane Policji, natomiast pozostałe rzeczy przejął zgodnie z obowiązującymi przepisami naczelnik US. Na to, że w przeznaczonych do licytacji towarach nie znajdowały się żadne szkodliwe dla zdrowia i życia substancje istnieje ekspertyza kryminalistyczna Policji.

W związku z powyższym, w myśl obowiązującego prawa w celu zaspokojenia roszczeń Skarbu Państwa, naczelnik US podjął decyzję o zlicytowaniu przekazanych przedmiotów.
Wyznaczone licytacje nie doszły do skutku, a dalszy sposób procedowania z przekazanymi Urzędowi przedmiotami, zostanie ustalony przez komisję powołaną w tym właśnie celu.

Reasumując, nadużyciem jest posługiwanie się twierdzeniem, jakoby urząd skarbowy chciał sprzedać linię do produkcji narkotyków. Tak jak zaznaczyłem wcześniej wszystkie towary i substancje mogące stanowić jakiekolwiek zagrożenie dla życia i zdrowia, zostały oddane przez sąd do dyspozycji Policji, która dokonała ich utylizacji. W myśl obowiązujących przepisów naczelnikowi US w Tucholi przekazane zostały wyłącznie przedmioty, które nie zagrażają życiu i zdrowiu.

Komentarz przedstawiciela US w Tucholi nie pozostawia cienia wątpliwości, oznacza to, że media popełniły niedopuszczalne nadużycie. Sugerowanie tego, że US bierze udział w jakichś niedopuszczalnych praktykach zabronionych prawem jest li tylko głupotą piszących podobne bzdury, a tym powinni zająć się już specjaliści od etyki mediów.

Rozpętano burzę w szklance wody, a naiwne i jak się okazuje, leniwe media głównego nurtu, te aspirujące do miana opiniotwórczych, są wyłącznie internetowym śmietnikiem. Skąd tak miażdżący komentarz? Odpowiedź jest prosta, nasze źródła informują, że nikt z panów autorów nie pokwapił się, aby skorzystać z telefonu i skorygować krzywdzące tucholskich urzędników już nie informacje, a pomówienia.

Tym bardzie wstydzimy się, że prowincjonalny, lokalny portal informacyjny z „zaledwie” ośmioma milionami wejść, musi prostować dziennikarskie „fejki” , wychodzące spod piór koleżanek i kolegów „po piórze” od których oczekuje się wysokich standardów pracy.

Znak naszych czasów, lenistwo, czy polityka? Każdy myślący człowiek, na to pytanie, odpowie sobie sam.


Mariusz R.Fryckowski

Źródła:

Przez litość…

Abyście się do reszty nie skompromitowali,

dociekliwi Czytelnicy sami Was odnajdą

i to, co „wysmarowaliście”.

(mrf.)