OGRODY. COMIESIĘCZNY CYKL PORADNIKOWY DLA MIŁOŚNIKÓW I ZAPALEŃCÓW OGRODOWYCH

Przyroda szaleje

W tym roku styczeń jest wyjątkowo ciepły, wręcz wiosenny. Jednym to odpowiada, drugim nie za bardzo. Zaopatrzenie w sanki, łyżwy, narty, wszystko, co z szaleństwem śniegowym związane, a tu „klops”. Jedno jest pewne, nikomu się nie dogodzi.

Ale, ale…..natura zmienną jest i przyjdą do nas jeszcze siarczyste mrozy ze śniegiem. Takie są przynajmniej zapowiedzi synoptyków. Byle tylko nie w kwietniu, gdy zmęczeni już przedłużającą się zimową aurą, czekamy na wiosnę i jej pierwsze tchnienie. W zeszłym roku na kilka dni przed Wielkanocą padał śnieg. W tym roku Wielkanoc wypada ostatniego dnia marca i pierwszego kwietnia, więc wszystko jest możliwe.

Rośliny

 

I te na zewnątrz i te w domku, też przechodzą zimową drzemkę. I wydawałoby się, że i my możemy sobie odpocząć od ogrodowych prac i obowiązków, to rzeczywiście tylko złudne wrażenie. Wbrew temu, co myślimy, nawet styczeń ma swoje prawa w pielęgnacji roślin, nawet tych ogrodowych.

Najlepszy dla roślin z naszej strefy klimatycznej, jest mroźny styczeń, ponieważ są one nastawione na zimowy spoczynek. Niektóre rośliny potrzebują mrozu, aby wykiełkować, np. pierwiosnki. Wysiać je należy do skrzynek, przycisnąć nasiona do podłoża, by nie wymyła ich woda i wystawić na zewnątrz.

Sprawdzamy zabezpieczenia ogrodu przed mrozem.

Co pewien czas należy sprawdzać stan zabezpieczenia roślin. Sprawdzić osłony i okrycia ochraniające przed zimnem i szkodnikami. Jeżeli ziemia nie jest zmarznięta można rozrzucić resztki starego kompostu.

Krzewy iglaste o pokroju kolumnowym zabezpieczmy przed deformacją i rozłamywaniem pod ciężarem zalegającego na nich śniegu – obwiązujemy je sznurkiem lub owijamy elastyczną siatką.
Styczeń to też odpowiedni czas na przeprowadzenie zabiegu bielenia drzew, który zapobiega pękaniu kory na pniach. Przyczyną pękania kory jest silne nagrzewanie się pni w ciągu dnia (zwłaszcza w słoneczne dni), a następnie schładzanie w nocy. Tak gwałtowne zmiany temperatury powodują naprzemienne rozszerzanie i kurczenie się tkanki kory, w rezultacie tworzenie się podłużnych pęknięć. Bielenie pni wapnem powoduje, że w ciągu dnia słabiej się nagrzewają, bowiem biały kolor odbija promienie słoneczne.
Jeśli spadnie śnieg, to najlepiej tak go odgarniać, aby więcej było go pod krzewami i drzewami oraz w miejscach, gdzie zimują byliny. Gdy opady śniegu są mocne a śnieg mokry i ciężki to najlepiej strząsać go z gałęzi, aby się nie połamały.
Odgarniamy śnieg ze ścieżek i udeptujemy go wokoło drzewek owocowych.
Pamiętamy, aby nie deptać pokrytego śniegiem i lodem trawnika, bo udeptany może gnić.
W cieplejsze dni można rozrzucić kompost na grządkach i zgrabić resztki opadłych liści.

Sprawdzamy zabezpieczenia – szczególnie pni drzew przed zającami, które lubią zimą obgryzać korę, uszkadzając ją. Jeżeli ogród jest w bliskim sąsiedztwie lasu, możemy wyłożyć siano i marchew dla zajęcy i saren.

Usuwamy zeschnięte i zgniłe liście, jeśli jeszcze pozostały gdzieś na drzewach, bo mogą na nich rozwijać się grzyby chorobotwórcze. Karczujemy stare i chore drzewa i krzewy.
Dokarmiamy ptaki, które odwdzięczą się za opiekę latem wyjadając insekty.
Przeglądamy przechowywane owoce, warzywa, bulwy i cebule kwiatowe. Wszystkie z oznakami chorób czy szkodników usuwamy i zabezpieczmy przed dalszym psuciem.
Sprawdzamy cebule i bulwy roślin nie zimujących w gruncie: dalii, mieczyków, pacioreczników, krokosmii, begonii, tygrysówki innych. Te, które są chore, z wilgotnymi palmami, białym nalotem, usuwamy.
W dni bezmroźne prześwietlamy również korony drzew, oraz tniemy krzewy agrestu, porzeczki czy jagody kamczackiej. Rany zasmarować farbą emulsyjną lub maścią ogrodniczą.
Możemy wysadzić do skrzynek cebulkę i pietruszkę na świeżą zieleninę. Odpowiedni termin to od 12 do 17 stycznia.
Wysiewamy do skrzynek nasiona rzodkiewki, cebulki oraz selera i pora na rozsadę. Dobry termin to 12-17 stycznia i po 26 stycznia.

 

Nasiona papryki, pomidorów i ogórków, przeznaczonych do uprawy w szklarniach i ogrzewanych tunelach najlepiej wysiać w terminie od 19 do 21 stycznia. W styczniu wysiewa się też niektóre kwiaty na rozsadę takie jak żeniszek, heliotrop, pantofelnik, petunia, begonia stale kwitnąca czy lobelie.

Pamiętajmy, że na dobre wyniki w uprawie ogrodu mają wpływ nie tylko terminy wykonywania prac, ale przede wszystkim, ogólne warunki wegetacji roślin.

 

A co, jeśli za oknem jest mróz?
Ci, którzy nie lubią bezczynności, mogą zająć się planowaniem prac na przyszły sezon (zajęcie dla maniaków ogrodnictwa). Zamontować karmniki dla ptaków i dokarmiać je w trudnych zimowych miesiącach – co jest bardzo pouczającym zajęciem dla dzieci. Można także spożytkować ten czas na doprowadzenie do porządku narzędzi ogrodniczych. Warto zastanowić się nad pomalowaniem na jaskrawy kolor drewnianych trzonków. Czerwony, czy żółty kolor widać z daleka i od razu zauważymy porzucone przez nieuwagę narzędzie. Można pomalować skrzynki balkonowe, zaimpregnować paliki do pomidorów i róż oraz tyczki do fasoli.

Uwaga ! Do obowiązków właściciela działki należy odśnieżanie chodnika leżącego wzdłuż granicy nieruchomości.

 

Jak dbać o rośliny doniczkowe zimą?

 

Aby rośliny doniczkowe przetrwały w dobrej kondycji zimowy, niesprzyjający dla nich okres, należy zapewnić im odpowiednie warunki. Zimą do roślin doniczkowych uprawianych w mieszkaniach dociera zbyt mało światła dziennego – dni są zazwyczaj pochmurne, a do tego krótkie. Dlatego trzeba zadbać, aby otrzymywały jak najwięcej światła – ustawmy je blisko okien bądź na parapetach.

 

Włączone ogrzewanie, powoduje suche powietrze. Często zdarza się, że z powodu zbyt niskiej wilgotności powietrza liście roślin doniczkowych zasychają od wierzchołka, a potem żółkną i zamierają. Zadbajmy, zatem o podwyższenie wilgotności powietrza. Można to zrobić używając nawilżaczy powietrza, albo zawieszając na grzejnikach naczynia ceramiczne, bądź plastikowe napełnione wodą. Można też podstawkę, na której stoi doniczka z rośliną, wypełnić niedużymi kamieniami i wlać do niej wodę (dno doniczki nie może dotykać lustra wody) – parująca woda zwiększy wilgotność powietrza wokół rośliny.
Codzienna pielęgnacja roślin doniczkowych zimą.

 

W czasie zimy trzeba też usuwać kurz z liści i pędów, przecierając je wilgotną miękką szmatką, albo gąbką. Warto też spryskiwać rośliny wodą ze spryskiwacza. Rośliny doniczkowe o liściach pokrytych włoskami (takich jak fiołek afrykański), czyści się z kurzu pędzelkiem. Zimą ograniczamy podlewanie roślin doniczkowych. Zaprzestajemy także ich nawożenia i nie rozmnażajmy ich w tym okresie.

 

Agnieszka Krizel