Ostre cięcie przy ulicy Ogrodowej w Tucholi

Pod mechaniczne piły powędrował  największy „chwast” w Tucholi i w okolicach. To piekielne drzewo, od lat stanowiło swoistą bombę z opóźnionym zapłonem. Podczas wichur sypały się z tego giganta suche gałęzie, uszkadzając przejeżdżające auta. Alergicy z okolicznych domów nie rozstawali się z chustkami do nosa. O wycięcie tego drzewa apelowali radni minionych kadencji – bezskutecznie. Rzekomo całkowite wycięcie drzewa nie wchodziło w rachubę z prostego powodu – uszkodzenia skarpy, która jest fragmentem otoczenia koryta małej rzeczki – Kicz. I tak „potwór” stoi od wielu lat.

Dzisiaj sytuacja uległa zmianie,  dzielni strażacy udostępnili jeden ze swoich wspaniałych wozów i … dokonali kosmetyki korony drzewa. Nic to, że maleńki fragment drogi został zamknięty na kilka godzin. Akcję przeprowadzono sprawnie, ze współudziałem Policji. Odcięte fragmenty drzewa powędrowały na przyczepy, całość wywieziono.

(red.)

RSS
Follow by Email
Facebook