Pan Burmistrz błyskawicznie rozwiązał problem handlujących na pasażu w Tucholi

Z inicjatywy Naszego Burmistrza rozwiązano problem sprzedawców na pasażu handlowym, którzy w związku z remontem parkingu, na którym usytuowane są ich kramy, nie mieli zbytu na swoje towary. Rzeczywiście, otoczenie w tej chwili odstrasza.

Pan Burmistrz, jak się okazuje, szybko odnalazł tymczasowe miejsce dla handlujących i już w najbliższy poniedziałek, wszystko zmieni się na lepsze, oczywiście do zakończenia budowy parkingu. Kupcy będę działać przy tucholskiej kręgielni.Pojawią się kolorowe namioty i obszerne lady uginające się od towarów.

Szybkość, niezawodność Burmistrza w tak pilnych sprawach poznaliśmy w czasie słynnej nawałnicy, było go wszędzie pełno i nawet nie zdawał sobie sprawy z tego, że dyskretnie Go podpatrujemy np. podczas przywracania do porządku zniszczonej wiaty pod Raciążem. Aż miło podaje się podobne informacje do publicznej wiadomości. Brawo Panie Burmistrzu, ale z dźwiganiem generatora, to była już przesada:)!

Handlującym z pasażu w nowym miejscu, życzymy wielu klientów. Aaa… i jeszcze jedno, nie windujcie zbyt mocno cen, w naszym mieście mieszkają skromnie uposażeni ludzie, większość to emeryci i renciści, którym często brakuje „do pierwszego”.

Kolejny rozwiązany problem już za nami , jest wreszcie czas na redaktorską cappuccino.


Mariusz R.Fryckowski