Piesi? Mam ich w nosie!

Poniedziałek, 6 dzień listopada, ulica Nowodworskiego w Tucholi, tuż obok lokalnego szpitala…

Dystyngowana dama, z gracją betoniarki, a jakże, wczołguje się swoim wiekowym „opancerzonym transporterem” marki „Gulf” ze stajni Volkswagena na chodnik, skutecznie blokując wszelki ruch pieszy. Nie jest ważne to, że przechodnie przeciskają się pomiędzy brudnym zderzakiem „bolidu”, a elewacją kamienicy, nie jest ważne, że w tym miejscu parkingu nie ma, za to znajduje się 20 metrów dalej i wreszcie nie jest ważne, że ktoś chwilę później wymierza produktowi niemieckiej motoryzacji tęgiego kopa w koło, auto stoi i stać będzie do chwili, kiedy „paniusia” nie wróci ze szpitala. A piesi? Pies ich trącał, sami sobie winni, było kupić auto i robić podobnie!


(red.)