Polityk związany z Tucholą chce cenzury Internetu!

Od 29 czerwca do 1 lipca na ulicach polskich miast odbędzie się seria protestów przeciwko wprowadzeniu unijnej dyrektywy wprowadzającej de facto cenzurę internetu. „Stop ACTA 2.0!” – piszą przeciwnicy zmian forsowanych przez Komisję Europejską. O co chodzi?

20.06.2018 Komisja Prawna Parlamentu Europejskiego, pomimo aktywnych prób zapobieżenia temu ze strony internautów, zaakceptowała projekt dyrektywy o prawie autorskim na rynku cyfrowym. Kolejne głosowanie odbędzie się prawdopodobnie 4 lipca. Komisja Europejska zamierza wprowadzić nowe narzędzie, rzekomo do ochrony praw autorskich, a w rzeczywistości do podporządkowania rynku informacji urzędniczej uznaniowości i największym korporacjom medialnym stosującym niepoddany zasadom przejrzystości lobbying.

Najwięcej obaw budzi art 13.

Chodzi o filtrowanie treści, żeby znaleźć, czy przypadkiem nie zostało złamane prawo autorskie. To ma być filtrowanie prewencyjne, które ma funkcjonować tak, aby nie dochodziło do złamania prawa autorskiego, albo żeby jak najszybciej je wychwycić. Nowemu prawu będą podlegać wszystkie internetowe treści, czyli nie tylko artykuły czy książki, ale także memy, mashupy muzyczne, fragmenty tekstów umiejscowione w innym tekście, czyli np. w tekstach muzycznych.

Wspomniane filtry z dużym powodzeniem wprowadził znany portal YouTube, który na oprogramowanie „przechwytujące” wydał 60 milionów dolarów.

Cenzura w Internecie jest prawie pewna, wobec treści, których możni tego świata zwyczajnie się boją. Wśród nich są również politycy, których działania często są krytykowane i to w sposób bardzo bezpośredni.

Z krytyką swoich działań muszą się zmierzyć również polscy politycy. Powszechne niezadowolenie budzą działania polskich europosłów z których jeden bardzo się wyróżnia. Niestety, związany jest On ze środowiskiem tucholskim,  na szczęście, krytykujący o tym nie wiedzą. Widać wyraźnie, że pan poseł źle sobie radzi z krytyką własnej osoby i swoich działań. Zły PR dla naszego miasta, zwłaszcza po pogodowym kataklizmie z ubiegłego roku, nie jest wskazany, ale trzeba sobie zdać sprawę z tego, że „król bywa nagi”, ten na szczęście, zgubił tylko kalesony.

Znany blog niewygodne. pl, na wspomnianym pośle nie pozostawia przysłowiowej suchej nitki,ale niestety, ma po temu niepodważalne argumenty, zwłaszcza,że wypowiedź polityka została odnotowana przez wiele niezależnych mediów. Tajemnicą poliszynela pozostanie, kto na tego pana głosował? Teraz jest właściwy czas, by mieć moralnego kaca.

ARTYKUŁ – AKTYWNY LINK (klik)

Znacznie dalej zabrnął bloger, który w swoim komentarzu nie przebiera w słowach i faktach. Sporo w tych treściach jest nieścisłości, ale oburzenie jest całkowicie uzasadnione,biorąc pod uwagę lata minione, a zwłaszcza powrót do czasów gwałtownych zmian w Polsce.

Materiał filmowy – aktywny link (klik).


(mrf.)

Fot. YouTube (9https://www.youtube.com/watch?v=bnwNlKyP7Lo.