Poranna kawa z TOKiS-em. KIERMASZ BOŻONARODZENIOWY

Jeżeli macie zamiar jechać do Berlina, aby na tamtejszych kiermaszach poczuć magię świąt, to odradzamy, średnia przyjemność. Miasto wygląda tak, jakby miało eksplodować. Za to w Tucholi…

…a to zupełnie inna bajka i to jakże piękna. Wszystko odbyło się w Miejskiej Bibliotece Publicznej, dokładniej, właśnie tam można było wziąć udział w przepięknym kiermaszu. Organizatorzy zadbali o wszystko, a wystawcy…, świątecznych „cudeniek”…, ci ludzie mają złote ręce,  daremnie takich ozdób szukać  gdzieś daleko, takie mamy tylko my i niech skomercjalizowany świat pęka z  zazdrości. Jak święta to w POLSCE! A my, dzięki naszemu Muzeum, obejrzymy sobie, co tam ciekawego można było tam kupić. My możemy tylko żałować, że w tym roku zabrakło nas w MBP.


(red.)