Powiatowy Dzień Dziecka, Dnia Rodzicielstwa Zastępczego oraz XVI Przegląd Twórczości Osób Niepełnosprawnych

Przygotowania do tej imprezy trwały już od sobotniego poranka, jak to w ukropie, wszyscy starali się, aby o 13-stej wszystko było dopięte na przysłowiowy guzik.

Jednak tym razem było znacznie skromniej, zabrakło sceny, tę zaimprowizowano pod niewielkim namiotem, gdzie również swoje miejsce znalazła kapela Country, którą znamy sprzed kilku lat. Wystawców było mniej, choć zdecydowano,że cała impreza przeprowadzona będzie na płycie boiska znanej z corocznych imprez drifterów, a to mogło odrobinę zniekształcić cały obraz. No i ta pogoda, która sprawiła nam figla równie wielkiego, co  totalne nieporozumienie, które zaszło pomiędzy organizatorami imprez tej minionej soboty, których było aż cztery. Efektem była stosunkowo niewielka frekwencja, na Powiatowym Dniu Dziecka. Zaznaczmy, pogoda byłą wyjątkowa, grzało jak w piecu martenowskim.

Jednak nie było też aż tak źle, a to dzięki prowadzącemu, Panu Wiesławowi Szołtunowi, bez którego nie wyobrażamy sobie imprezy dla dzieci tak ważnej i tak oczekiwanej. W miarę upływu czasu było tylko lepiej…

Dzieci  były zadowolone, a to przecież najważniejsze. Gry, zabawy, znakowanie rowerów, dobra kuchnia, stoiska z rozmaitościami, loteria fantowa, słynne dmuchańce, kurs pierwszej pomocy, symulator dachowania, Pan Starosta z lassem w ręku, oj…, działo się.

I jeszcze…, gdyby nie ten porywisty wiatr, który przeszkadzał naszemu bezzałogowcowi w locie:(


(red.)

RODO