PR-owe Obchody Święta Wojska Polskiego w Bydgoszczy i tylko… żołnierzy żal

Stan polskiej, niezwyciężonej armii, wygląda tragicznie, kolejne decyzje podejmowane przez jedynie słusznych polityków wszystkich szczebli śmiało można uznać za dmuchanie balonu propagandy, wieloma ustami. To historia pisana śmigłowcami których nie ma, czołgami z muzeum i okrętami, które przez Australię miały zostać zatopione ze względu na żadną wartość bojową, całość pisana i ukrywana przez media rządowe, z ustawą 1055 w tle..

My zainteresowani jesteśmy naszym grajdołem, a w jego nieoficjalnej stolicy dowiedziliśmy się o wielu ciekawych, choć nieprawdziwych deklaracjach i stwierdzeniach, których wspólnym mianownikiem jest jedyne, prawdziwe hasło: Święto Wojska Polskiego.

W Inspektoracie Wsparcia Sił Zbrojnych w Bydgoszczy odbył się apel z okazji święta Wojska Polskiego. Wśród zaproszonych gości był wicewojewoda Józef Ramlau.

Uroczystość rozpoczęła się od podniesienia flagi państwowej na maszt i odegrania hymnu państwowego przez Orkiestrę Wojskową. Uczestniczyli w niej żołnierze i pracownicy wojska oraz zaproszeni goście, weterani i kombatanci.

Szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych gen. bryg. Dariusz Łukowski wręczył żołnierzom i pracownikom cywilnym odznaczenia państwowe i resortowe oraz wyróżnienia Szefa IWsp SZ.

Napawa dumą patrzenie na siły zbrojne– mówił podczas wystąpienia wicewojewoda Józef Ramlau. –Na to co się za waszą sprawą i wokół Was dzieje. Siłą zbrojnym są potrzebni ludzie o zróżnicowanych kompetencjach. Służba w siłach zbrojnych staje się przedmiotem zabiegów i silnej konkurencji to bardzo dobry i zdrowy objaw. Z punktu widzenia społecznego tylko te społeczeństwa mają przyszłość przed sobą, których znaczny odsetek obywateli jest w stanie poświęcić swoje zdrowie i życie ochronie najwyższych wartości ubierając mundur. To napawa optymizmem!– dodał.


(red.)

bydgoszcz.uw.gov.pl