Przed Pucharem Świata w Zakopanem

Niebo patrolowane z powietrza, nic co ma skrzydła i śmigła nie wystartuje, ponad 25 tysięcy kibiców z całego świata oraz miejscowi, tak przygotowywano się do długo oczekiwanej imprezy sportowej – PUCHARU ŚWIATA W ZAKOPANEM.

Górale opowiadają, że w poprzednich sezonach, kiedy w tym czasie pojawiały się koronowane głowy polityków, łącznie z obecnym prezydentem, zawsze tuż po ich wyjeździe, wysiadał kluczowy sprzęt w okolicznych stokach, gdzie się pojawiali. Ciekawe, co tym razem się zepsuło. Cóż, Jonasze naszych czasów kuszą los i wkurzają nawet górali.

Jednak nic nie mogło przeszkodzić zebranej armii kibiców, która tysiącami przemieszczała się po słynnych Krupówkach, Gubałówce i gdziekolwiek byśmy nie poszli lub nie pojechali.

Dwumetrowe zaspy wzdłuż arterii, nieodśnieżone chodniki i inne lokalne kataklizmy nic nie znaczyły i wszystko można było wybaczyć władzom miasteczka, ono samo się broni urodą, klimatem, przepiękną, śnieżną pogodą i doskonałą kuchnią okolicznych knajpek i restauracji w których przygrywają góralskie kapele, choć jak powszechnie wiadomo nie cierpimy Disco Polo i góralskiej muzyki, zwłaszcza live (śmiech).

Turyści potrafią się bawić, jak to cepry, a miejscowi? Byli cierpliwi, wyrozumiali, usposobieni bardzo przyjaźnie i zapewniali najlepsze z możliwych warunki noclegu oraz rozrywki.

Kwaśnica, deski pełne regionalnych serów, doskonałe surówki, mięsiwa wszelakie, grzane piwo, wino przyrządzane na wiele sposobów i umiarkowane ceny, wszystko dla gości. Miły czas dla wypoczywających i dużo pracy dla nas.

Powstał za to film, który obejrzą nie tylko nasi widzowie, ale to za jakiś czas i w ważnych miejscach światowej sieci, dzisiaj nieoficjalne kadry i zabawy na śniegu. Warto obejrzeć i zbiorowo pozazdrościć Małopolsce pięknej zimy, której daremnie wypatrywać u nas.

Pozdrawiamy załogantów i gospodarzy oraz naszą uroczą parę gospodarzy, którzy z iście benedyktyńską cierpliwością wytrzymywali z nami.


(red.)

RSS
Follow by Email
Facebook