Przedstawiciele PiS chcą spotkać się z mieszkańcami Tucholi – trzeba mieć tupet! – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

Przedstawiciele PiS chcą spotkać się z mieszkańcami Tucholi – trzeba mieć tupet!

Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości zadziwiają Polaków każdego dnia, opozycja twierdzi, że dominująca partia budzi skrajnie negatywne wrażenia, zwolennicy cieszą się, że nie docierają do nas muzułmańscy ekstremiści.  My zastanawiamy się nad czymś innym, czy słynni asystenci posłów, nie powinni zostać wysłani w niebyt, za zwyczajną bezczelność?

TOKiS – PRESS nie jest związany z żadnym ugrupowaniem politycznym, czy społecznym, nie jesteśmy związany umowami, to daje pełnię niezależności, ale informacja, którą dostarczono nam ledwie kilka godzin temu zadziwia. Jeden z asystentów (osoba publiczna) posła PiS, który wybiera się z gospodarską wizytą do Tucholi, czas jakiś temu dał w swoim profilu znanego portalu społecznościowego upust  temperamentowi, po niezbyt pochlebnym artykule dotyczącym jego chlebodawców, twierdząc, że”TOKiS, to nie medium”.

Cóż, po ponad sześciu latach działalności  redakcji nasi Czytelnicy, Widzowie i Słuchacze w liczbie ponad 8 milionów oraz 32 redaktorów – wolontariuszy związanych z tokis.pl twierdzą inaczej, budżet państwa także może czuć się usatysfakcjonowany  kwotami, które od nas otrzymuje w formie  danin w zamian za nic. Tym bardziej dziwi nas informacja, którą przesłał nam ów asystent, gdzie zapewne liczy na to, że zamieścimy anons dotyczący spotkania Jego „kolegów” z mieszkańcami Tucholi, oczywiście za darmo.

Będzie zaskoczenie? Raczej nie, to informacja jak inne i mieszkańcy mają prawo do jej pełni, a my przy okazji zapytamy dostojnych gości, jak to jest z naszym statusem w oczach panów z PiS-u i bezczelnością ich terenowych reprezentantów. Anons finansujemy z własnego budżetu… ostatni raz.

Zapewne głównym tematem spotkania będzie skok na samorządy lokalne, przeciwnikom pomysłu odradzamy zabieranie ze sobą zgniłych jajek i pomidorów!


Mariusz R.Fryckowski

Fot. wprowadzająca nowinyzabrzanskie.pl