Przedwyborcze zamieszanie, Państwowa Komisja Wyborcza bije na alarm! – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

Przedwyborcze zamieszanie, Państwowa Komisja Wyborcza bije na alarm!

Państwowa Komisja Wyborcza wysłała do rządzących listę problemów, które mogą spowodować trudności w przeprowadzeniu nadchodzących wyborów samorządowych i referendum konstytucyjnego – informuje radio RMF FM. PKW ostrzega w piśmie, że obecny chaos prawny może doprowadzić do kompromitacji.

Wśród zagrożeń wyliczonych przez Komisję wymienione są wykluczające się wzajemnie przepisy. Wskazuje na nieścisłości prawne i „niezgodność zasad przeprowadzania referendum z zasadami przeprowadzania wyborów”.

Kolejnym, bardzo poważnym problemem może okazać się zbyt mała liczba rąk do pracy. Do przeprowadzenia wyborów konieczne będzie, jak wynika z szacunków PKW, około pół miliona członków obwodowych komisji wyborczych. Dodatkowo znaleźć będzie trzeba 250 tysięcy ludzi do obsługi referendum – nie mogą to bowiem być te same osoby, które pracowały w czasie wyborów samorządowych (komisji wyborczych nie uda się rozwiązać do momentu przeprowadzenia referendum, wedle prawa nie można pracować w dwóch różnych komisjach w tym samym czasie).

Wielkim kłopotem natury prawnej w opinii PKW jest sprzeczność Ustawy o referendum ogólnokrajowym z 2003 roku ze znowelizowanym Kodeksem wyborczym. Są dwie wykluczające się zasady określające ważność głosu, co może sprawić, że więcej z nich będzie nieważnych. Wedle kodeksu, karty wyborcze ma dostarczać urzędnik wyborczy, Ustawa o referendum przydziela tę rolę komisarzowi wyborczemu. Komisję powołuje wójt (według ustawy) i komisarz (kodeks). Nie ma też regulacji, kto i w jaki sposób ma ze strony Korpusu Urzędników Wyborczych współpracować z komisarzami w czasie trwania referendum.


Źródło: RMF FM