Przewróciło się, niech leży, bo tucholskie PK oślepło? – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

Przewróciło się, niech leży, bo tucholskie PK oślepło?

Z czego słynie tucholskie Przedsiębiorstwo Komunalne? Głównie z lenistwa części pracowników, którzy obiema nogami tkwią ciągle w komunie, również z chamstwa niektórych , którzy podczas „pracy” na terenie miasta nie przebierając w słowach, strofują w niewybredny sposób mieszkańców, swoich  klientów, np . na parkingach, ściślej w miejscach  dla niepełnosprawnych, które bez pardonu zajmują pojazdami służbowymi [przyp.red. 06-08-2014], idąc po zakupy do pobliskich sklepów. Jednak teraz prócz braku kultury,  doszły problemy ze… wzrokiem.

Tak się nieszczęśliwie złożyło, że wczoraj ( w niedzielę 03-08-2014)  pojawiło się „niezwykłe zjawisko” – dmuchnął troszeczkę silniejszy, niż zwykle wiatr. Był chwilowy i na tyle porywisty, że zniszczył jedno z drzew przy ulicy Świeckiej w Tucholi przy wjeździe do wspomnianej firmy. Wiatrołom nikomu nie zagraża, drzewko młode z rozbudowaną, źle prześwietloną koroną poddało się. Trzask i po wszystkim. Marnie to wygląda, zwłaszcza teraz w sezonie turystycznym, ot taka wizytówka poświęcona tym, którzy rzekomo kochają swoje lasy. Rozwiązanie problemu, to jakieś trzy minuty pracy piłą spalinową  i sprzątnięcie gałęzi. W najgorszym przypadku 10 minut pracy dwóch ludzi, 15 jednej.

Jednak znajdujące się praktycznie w bezpośrednim sąsiedztwie tucholskie PK wyraźnie nie dostrzega problemu. Zapewne to się wkrótce zmieni, jednak firma (część załogi – przyp.red.) działa dokładnie tak, jak było to za czasów niejakiego tow. Edwarda. Jeżeli szkoda wydarzyła się w weekend, to:

  • w poniedziałek pracownik „trzeźwieje”, współcześnie, zapewne tylko emocjonalnie, po euforii minionych dwóch dni wolnych od pracy, to oczywiste i typowe u ludzi mających jeszcze jakąkolwiek pracę w tym kraju.[przyp red. 06-08-2014]
  • we wtorek uzgadnia strategię na najbliższy tydzień,
  • we środę jest już chętny do pracy…
  • …czyli zaczyna w czwartek,
  • w piątek nie warto, bo znowu weekend

i tak przez 365 dni w roku.

Innymi słowy, problem zostanie rozwiązany nie wcześniej, niż w czwartek? Trzymamy kciuki za to, aby w kolejny weekend znowu nie „dmuchnęło”, ten złośliwy los.

Link uzupełniający i wyjaśniający temat, ze specjalną dedykacją dla rozżalonych wymową tekstu pracowników PK – KLIK

______________________

(red.)