Przychodzi podatnik do Urzędu Skarbowego z bombą w reklamówce… – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

Przychodzi podatnik do Urzędu Skarbowego z bombą w reklamówce…

Być może już za chwilę znajdzie się przedsiębiorca, który będąc traktowanym przez system, jak pospolity złodziej w akcie desperacji po tym, jak urzędnik skarbowy zrujnował mu w wyniku pomyłki biznes, wniesie do US bombę po to, aby odegrać się na lokalnym przedstawicielu rządowego aparatu ucisku.

To terrorysta! Krzyknie większość. Człowiek niezrównoważony psychicznie lub desperat, krzykną inni, a jak jest w rzeczywistości? Jasnym jest, że podobny pomysł zrodzić się może tylko w sytuacji wyjątkowej, jest ze wszech miar nagannym i powinien zostać publicznie napiętnowanym, jednak w akcie desperacji ludzie zdolni są do większych zbrodni. Kilka dni temu koszącym lotem błyskawicy lokalne media otrzymały informacje od szefa Izby Skarbowej oraz od lokalnej policji ( oczywiście z pominięciem TOKiS – PRESS) o tym, że w urzędniczych, elektronicznych skrzynkach pocztowych pojawił się list, który ostrzegał przed zamachem bombowym. Nie wiedzieć czemu w sposób szczególny potraktowano tucholską skarbówkę.

Ciąg dalszy był łatwy do przewidzenia, uruchomiono punkt kryzysowy, wdrożono procedury zapobiegawcze, które w zasadzie zdarły wszelkie maski z metod postępowania w podobnych okolicznościach. Prócz policjantów, na miejscu pojawili się jak zawsze nasi strażacy gotowi nieść pomoc wszystkim w każdej sytuacji (najdzielniejsi z dzielnych). Ewakuowano budynek odrywając od biurek i słupków naliczonych słusznie lub niesłusznie podatnikom, lokalnych urzędasów. Przewietrzyli się, a w tym czasie dokonano sprawdzenia budynku w poszukiwaniu ładunku wybuchowego. Oczywiście, niczego tym razem nie odnaleziono, a dowcipniś – autor paniki zapewne pokładał się ze śmiechu, być może był nawet obecny wśród okolicznych gapiów.

Jaką ilość materiału wybuchowego potrzeba, aby zniszczyć okazałą kamienicę? Czy kilogram trotylu wystarczy, aby stary gmach pod własnym ciężarem „złożył się” jak domek z kart? Gdzie potencjalny zamachowiec umieściłby bombę? W budynku, ale w którym miejscu? W pomieszczeniach bliskich biur, a może… w łatwiejszym miejscu dostępu, np. pod ścianą nośną piwnicy? Zapewne policjanci sprawdzili wszystko, ale czy ta operacja należała do nich, czy też powinni na miejscu pojawić się… saperzy, albo inny oddział przygotowany do podobnych działań?

Czy ewakuacja budynku była wystarczającym sposobem na ograniczenie ewentualnych ofiar? A może wobec sytuacji, gdzie moc potencjalnego ładunku pozostawała nieustaloną trzeba było ewakuować cały kwartał? Procedury, nie znamy ich, podobnie jak tych, które dotyczą ewentualnego ataku z powietrza, gdzie jedynym sposobem „obrony” od lat pozostają w  Tucholi wyłącznie…. syreny alarmowe. Jakoś nikt w tym mieście nie wpadł na pomysł, aby przygotować schrony dla ludności. Innymi słowy… w razie konfliktu,  z góry skazani  jesteśmy na unicestwienie! Władzo, dziękujemy za troskę, po co się męczyć!

Urząd Skarbowy, jako wykonawca poleceń szkodzącemu powszechnie polskiemu społeczeństwu rządu, siłą rzeczy jest miejscem wyjątkowo znienawidzonym przez obywatela, to właśnie ludzie stamtąd traktują (podobnie jak ZUS) przedsiębiorcę jak bandytę i uciskając go dodatkowo podatkami, za to, że odnosi  sukcesy – kretyńskim podatkiem dochodowym, wywołującym powszechne bezrobocie w tym chorym kraju. Nie zdziwilibyśmy się, gdyby ten idiotyczny żart, którego dopuścił się ktoś działający anonimowo w sieci, zamienił się w rzeczywistość.

Zamach, jest częścią najgłupszego ustroju świata – demokracji i prędzej, czy później zdarzy się, choć zapewne nie w Tucholi w  głębokiej prowincji, która powoli wyludnia się za sprawą lokalnych, nieudolnych władz i jej beznadziejnej polityki ekonomicznej, związanej ze ściąganiem zewnętrznego kapitału, niezbędnego do dalszego rozwoju tego miejsca.

I szkoda tylko tego, że za całą operację służb zapłaciliśmy my, podatnicy, a mundurowi  stracili bezpowrotnie czas w którym mogli dokonać czegoś bardziej sensownego. Mamy nadzieję, że sprawca bez trudu zostanie ustalony ( bo to dla nas oczywiste) i ukarany tak, jak na to zasłużył.

____________________

(mrf.)