TUCHOLSKIE FAKTY. Remonty w szkołach potrzebne od zaraz, czy nasz powiat dokona cudów?

Cudów nie  ma i nie będzie, powiat znajduje się „pod kreską” w każdej dziedzinie. Bez dotacji, wsparcia gmin, prawdopodobnie już przeszedłby pod zarząd komisaryczny.

O, ile, za drogi, społeczeństwo, za naszym pośrednictwem, już wręczyło zarządowi powiatu  czerwoną kartkę, tak agonia oświaty chwilowo została odroczona, m.in przez sukcesy pedagogów i ich uczniów, którym w jakiś sposób trzeba zapewnić odpowiednie warunki, wszak weszliśmy w XXI wiek, choć od czasów wejścia w życie reformy ministry Zalewskiej, oświatę przewrócono do góry nogami, dużym nakładem finansowym samorządów. Ta ocena nie podlega dyskusji, tak się zdarzyło i koniec.

„Tak krawiec kraje, jak mu materii staje”

W naszym nieszczęsnym powiecie prawdopodobnie w życie zostaną wprowadzone projekty, które dotyczyły będą procesu nauczania dorosłych, dzieci i młodzieży. Oczywiście pojawiła się jednocześnie moda, lub potrzeba,  na budowę wind. Prócz tej, która powstanie w budynku starostwa, pojawi się druga w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym, tym samym wynalazek Nerona pojawi się aż w czterech placówkach powiatowych. Niestety, raju nie będzie, a to za sprawą liczb:

  • Liczba uczniów w powiecie – 1900,
  • Dotacja z ministerstwa – 500 000 złotych na usunięcie skutków sierpniowej katastrofy,
  • Winda w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym – 120 000 złotych.

Podczas konferencji prasowej, którą kolejny raz wspaniałomyślnie zwołał starosta, dowiedzieliśmy się z ust członka zarządu, że „cudem” doinwestowania, objęte zostaną niektóre placówki.

„Załapią się” wybrańcy

ZSL w którym naprawiony zostanie dach, w innych placówkach zostaną odremontowane sale, oczywiście plany są takie, aby zrobić to wszędzie, ale to melodia przyszłości. Czcza gadanina trwać będzie aż do pierwszych dni marca, kiedy to drugiego, odbędą się kolejny raz, targi pracy, czyli czas rozczarowań pracodawców niskimi kwalifikacjami potencjalnych pracowników.

Poznajmy szczegóły.


(red.)